Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
  • 211 / 12 / 0
Boje się latać samolotem , czasami mam problemy ze snem w nowym miejscu i benzo były by potrzebne.. Czy mogę wziać parę tabletek benzo ? Dokładnie alprazolamu z zaświadczeniem lekarza do takich krajów Arabskich jak Egipt, ZEA, Jordania, maroko, Katar ... W dodatku biorę Kwetiapine i fuoksetyne czy z tym tez może być problem ?


Co jest w przypadku w krajach Arabskich gdy wykryją mj we krwi. Bardzo rzadko pale ale podobno długo mj zostaje we krwi. Ile przed planowanymi wakacjami trzeba by było nie palić ?
Ostatnio zmieniony 06 lutego 2019 przez kavakawa, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik kavakawa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 125 / 7 / 0
@up do egiptu nie beda sprawdzac nawet, wystarczyc powinno ze bedziesz mial benzo w oryginalnym opakowaniu. egipcjanie też ćpają benzo bo u nich to jest bez recepty, ale chyba drożej tam kupować niż brać ze sobą wbrew pozorom
  • 1290 / 367 / 0
Ryzyko wwożenia takich leków jest bardzo wysokie bo nawet jeśli jest legalny to wwożenie to co innego. Już lepiej zwariować niż siedzieć w więzieniu rok i płacić koszta. Normalnie to by trzeba mieć list od doktora, który jest przypięczętowany i jest napisane dawkowanie i ilość się zgadza na czas pobytu. Jeśli zamierzasz być dłużej, to może się to dodatkowo skąplikować. Skoro można kupic OTC to po co ryzykować? Weź tabletkę przed wlotem a na miejscu sobie kup i też weź przed i nic nie bierz ze sobą.
  • 30 / 2 / 0
a czemu mieli by Ci wykryć mj we krwi? Przecież nikt na lotnisku nie będzie pobierał Ci krwi na obecność narkotyków.
  • 125 / 7 / 0
mi przy wjeździe do kraju z szariatem nie sprawdzano nic, nawet nie pytano
  • 211 / 12 / 0
@ZX Tylko w krajach arabskich ten problem ? Czy w innych też ? jak w EU ? Mogę mieć problem mimo , że posiadam zaświadczenie od lekarza , że jestem w trakcie leczenia tymi lekami a zaledwie wezmę ze sobą parę tabletek.
Uwaga! Użytkownik kavakawa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1290 / 367 / 0
W krajach arabskich to różne kwasy mogą wyjść i potem z sądem i policją to może się ciągnąć (a w tym czasie siedzisz w puszce), a w eu to list od lekarza powinien być OK ale lepiej żeby był po angielsku i miał tam umieszczone wszystkie dane i żeby było dawkowanie i ilość się zgadzała. Ale to w EU a nie całej europie. Z ruskimi czy byłą jugosławią, ukrainą i białorusią to bym nie ryzykował.
Ja mam znajomego z UK, który próbował wwieść do dubaju jakiś lek antydepresyjny i miał list od lekarza i się okazało, że to nie wystarcza. W więzieniu spędził pół roku, w tym czasie zwolnili go z pracy a w więzieniu chwycił jakieś paskudztwo z którego do dziś się leczy. Do tego koszta były astronomiczne, wydał wszystkie swoje oszczędności. Angielska ambasada mu bardzo pomogła bo inaczej to by spędził więcej czasu z powodu długo trwającego procesu. Wwożenie czegokolwiek do krajów arabskich to ryzyko ogromne.
W EU w ogóle to nie ma kontroli na lotniskach, a w krajach arabskich to cie przetrzepią jak terroryste i nawet jak znajdą okruszek zioła to będzie poważny kanał.
  • 4603 / 2219 / 1
Przewóz leków z grupy P za granicę wymaga zgody wojewódzkiego oddziału inspekcji farmaceutycznej. Procedura jest następująca.

https://www.gif.gov.pl/pl/urzad/obsluga ... i-psy.html


1. idziesz do lekarza i mówisz, że jedziesz za granicę. Lekarz drukuje wzór zezwolenia, wypełnia o w stosunku do każdego leku/substancji oddzielnie.
2. Z takim drukiem idziesz do Inspekcji. Tam podstemplowują.
3. Z takim pismem (jest to wersja multijęzykowa) lecisz za granicę i w czasie kontroli bezpieczeństwa zgłaszasz to organom.

4. W krajach szariatu obowiązują różne przepisy w stosunku do różnych substancji. Zadzwoń do konsulatu państwa, do którego jedziesz i zapytaj się o szczegóły/lub napisz maila.
  • 2990 / 1655 / 35
Pamietajcie dla Arabow jestesmy niczym i nikim, beda do Ciebie startowac i drzec jape jak beda chcieli ,moga nawet wytrzec o dup... te pozwolenia.
Wystarczy dotknac biodra innego faceta a masz przej... i pozwolenie nie pomoze.
To,ze my polacy placzemy i trzesiemy sie za biednymi Arabami to nie znaczy ,ze oni tak beda.
Tak jak w Chinach sprobujcie glupi reportaz nagrac ,wasz opiekun zje was szybciej jak ich policja to samo u Arabow.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / 1 / 0
Dobra to jak to jest dokładnie potrzebuje pewnego info.
Chce wziąć alpre do Egiptu luz czy się przyjebia?
Kolega wyżej pisał ze benzo w Egipcie bez recepty (tez tak słyszałem) prawda na 100%?
Nie chciałbym zostać na miejscu bez niczego.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.