Ten dym natomiast nie pachnie "charakterystycznie".
Przy otwartym oknie mniej niż 15 sekund.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Spojrzała na mnie. Nie uwierzyła od razu skminiła że zioło.
Stealth przy wapkach jest nieco przereklamowany, ale jest potencjał na spacer z vapo po parku np. wtedy ludzie widzą e-peta a zapach nie ma znaczenia.
W domu ze starymi nie polecam, mogą wejść w każdej chwili i od razu rozkminają co to za dzwine praktyki.
Proszę mi powiedzieć jaki jest "przypał", zaznaczam że nawet podczas palenia, jeśli zrobisz z butelki i lufy bongo, a po zebraniu wszystkiego na jednego bucha, wydmuchasz wszystko przez okno i je od razu zamkniesz (jeśli wiatr wieje w twoją stronę), albo zostawisz otwarte przez 2-5min i nic nie będzie czuć?
Jeśli chodzi o waporyzację to tak jak ktoś wyżej napisał, przy otwartym oknie zapach to kilka sekund.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
