Poszukując wielu informacji na temat skutków palenia mj podczas ciąży, natrafiłam na wiele różnych opinii. Czy jest tu jakas osoba, która paliła w ciąży lub zna takie przypadki ?
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie wiem czy szkodliwe, ale ja bym tego nie robil. Odpusc, zeby nie ryzykowac.
Myślę, że jaranie w czasie ciąży to dobry sposób by pomóc losowi urodzić przygłupa. ;)
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
30 grudnia 2018Brutalny pisze: lepiej odpuscic , po co ryzykowac ?
Niekiedy kobieta paliła nie wiedząc jeszcze, że jest w ciąży.
Na pewno lepiej nie ryzykować. :)
Czemu zabieramy młodemu człowiekowi możliwość wyboru?
Zmuszajac go do wspoluzywania???
Dokladnie tak, po cholerę truć płód i zmuszając go do spożywania i od razu robiąc narkomana z dziecka. Moje wnioski są takie, ze jak podczas ciąży będziesz jarać to i odbija się to na dziecku i w przyszłości może mieć predyspozycje do narkomaństwa.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Oczywiście,ze bedzie mialo predyspozycje do cpania!
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
