...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
  • 12 / 7 / 0
Witam. To mój pierwszy post. (jaram się ze tu jestem). Ogólnie chciałbym się wypowiedzieć w kwestii detoksu. Mam ostatnimi czasu bardzo zawiłą zagwoztkę. Otóż biorę, brałem i brać nie przestanę. Nie czuje żeby jakieś substancje rządził moim życiem. Zdaje sobie sprawę z tego że czasem ulegam presji i tym o to substancją. Lecz nie czuje się przez to lepszy czy gorszy.Lubie brać i jakoś nie widzi mi się przestać. Wiem że może mam problem, ale ja go nie czuje. I zastanwiam się czy jestem uzależniony? Kiedy pojawia się uzależnienie? Kiedy nie mogę przestać bo nie chce czy kiedy moj organizm mnie do tego zmusza? Ogólnie wiza detoksu dla mnie jest nie osiągalna nie czuje potrzeby takiej i już.Detoks jest chyba dla ludzi którym to potrzebne. Ja bardziej czuje potrzebe poszerzenia horyzontu, spojrzenia na świat inaczej może przez pryzmat narkotyków. Co z tego mam to w dupie mogę być ćpunem. Potrafię z tym żyć. Aleee czy branie rekrecyjne jest lepsze niż cóg? Ścieżka fetki i myk na budowe. Wychodze z założenia że wszystko siedzi w naszej głowie, to my sami kontrolujemy swoją rzeczywistość. Substancje mogą zaburzać postrzeganie czy czucie. Ale dalej ,,ty" i ,,twoja" głowa będą panami twojego życia. Każdy swoj krzyż niesie. Więc stwierdzam jedną rzecz DETOKS OD ŻYCIA jest nie możliwy, zaakceptujmy to i żyjmy dalej. Bo cytując moją ulubioną postać z najlepszego serialu jaki kiedykolwiek powstał W.W. alias Heisenberg : ''I have spent my whole life scared - frightened of things that could happen, might happen, might not happen. Fifty years I spent like that. Finding myself awake at three in the morning. But you know what? Ever since my diagnosis, I sleep just fine.hat I came to realize is that fear, that's the worst of it. That's the real enemy. So, get up, get out in the real world and you kick that bastard as hard as you can right in the teeth." Tak że tego miło się dla was pisze ale to koniec tej wypowiedzi!!
PS. Napisałem to żeby dostać się na czat! XDDDD
  • 51 / 14 / 0
Uzależnienie pojawia się zwykle równocześnie z wątpliwościami, więc jeśli zadajesz sobie pytanie o to, czy masz problem z narkotykami, to odpowiedź w 99% przypadków jest twierdząca :cheesy:
Sądząc po tym, co i jak piszesz, jesteś wjebany po uszy, tylko pewnie jeszcze nie wpływa ci to szczególnie na zdrowie i życie, więc podejrzewasz, że wszystko gra. Twoja sprawa, co z tym zrobisz dalej.
Uwaga! Użytkownik W kraju magnolii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 698 / 172 / 0
27 września 2018Pan Horacy Mccycek pisze:
Lubie brać i jakoś nie widzi mi się przestać. Wiem że może mam problem, ale ja go nie czuje. I zastanwiam się czy jestem uzależniony?
Cały Twój wpis świadczy o tym, że tak, jesteś uzależniony. Nie obraź się, bo nie piszę tego zgryźliwie, ale jest to wręcz do bólu narkomański sposób myślenia, można by to skopiować to materiałów dydaktycznych dla studentów I roku psychiatrii, na temat: "Jak rozpoznać, że pacjent jest już uzależniony".
  • 1545 / 1586 / 0
po co odpisujecie, przeciez Autor napisal, ze chcial sobie nabic posta, zeby sie dostac na czat. w dodatku przedostatnie zdanie to czysta kpina.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 415 / 55 / 0
Panie autor to przestań na pół roku, nawet "rekreacyjnie". Zobaczymy czy dasz radę. Osobiście przyznałem się przed sobą: siedze w tym i nie mogę wyjść. Uwielbiam: środki przeciwbólowe, tramal, poprawiacze myślenia oraz psychotropy. Lubię nowe doświadczenia!
  • 12 / 7 / 0
27 września 2018Ankaaa pisze:
po co odpisujecie, przeciez Autor napisal, ze chcial sobie nabic posta, zeby sie dostac na czat. w dodatku przedostatnie zdanie to czysta kpina.
Czysta kpina? Czemu? XD
  • 1893 / 182 / 0
giebla daj.
  • 12 / 7 / 0
31 DNI CZYSTY! Zero pudrowania kinola, zero szurania po dziurze , zero jebania w kipsztonga. Sporadycznie alko jak jest okazja (imieniny/ wieczór przy winie). Rzadziej blant. Nie zamierzam rezygnować z psychodelików. Może od następnego miesiąca małymi kroczkami odstawie szlugi. Aktywnie 2 razy w tygodniu po 1.5h chodzę na kosza. Od tego tygodnie biorę Naturell żeń-szeń forte, Visaxinum D i pije Bratex Fix (cera trądzikowa już nawet przed braniem była)! Pozdro :)
PS. Kwachu za mną chodzi od 2 tygodni XD
  • 698 / 172 / 0
O, samochwała w kącie stała ;) A tak na serio: brawo, udało Ci się wprowadzić całkiem spore zmiany w swoim życiu, jesteś na dobrej drodze. trzymaj kierunek! :)
  • 12 / 7 / 0
Nie miałem komu powiedzieć XD
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes

Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.