chciałbym odstawić leki takie jak
Sulpiryd 100mg dziennie oraz Fluoksetyne 20mg dziennie.
Leki dostałem na fobię społeczną, nie wiem czy to one czy własne przekonania i doświadczenia ale zanikła ona częściowo, biorę je od ponad 3 lat po mimo że fobii już nie mam teoretycznie, chciałbym odstawić je lub przynajmniej jeden z nich, nie wiem od którego zacząć i w jakich dawkach odstawiać.
Boje się że wpływają one negatywnie na mój związek, sulpiryd pomógł mi prze okazji na wieczne zmęczenie, boje się także że po odstawieniu wszystko wróci, ale na razie chciałbym spróbować je odstawić sam bo kontaktu z psychiatrą od dawna nie mam, tylko jak to zrobić aby było bezpiecznie?
Kiedyś przez krótki czas (5 dni) nie bralem sulpirydu to stracilem zdolność mowy, wydawalem dźwięki i nie moglem wypowiedzieć slow, dopiero po wzieciu tabletki na drugi dzien zniklo wszystko, boje się je odstawiać, ale też nie chcę ich brać.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
