Będzie to moja pierwsza uprawa i tu mam pierwsze pytanie. Mamy początek czerwca a ja dopiero zamówiłem nasiona, dokładnie takie: ak47 auto, żeńskie. Obstawiam że około 20 czerwca sadzonki pójdą w teren, czy to nie za późno?
. Druga sprawa jest taka, że miejsce już mam, teren polnego nieużytku, bujna trawa, dużo przypadkowych roslinek, chwastów, i wszystkiego co rośnie spontanicznie. Czy ziemię muszę przekopac już teraz? 2-3 tygodnie przed zasadzeniem? Czy mogę po prostu przygotowac miejsce na kilka minut przed wsadzeniem roślin? Jakiej wielkości musi być dół na 2-3 rośliny? Czy wystarczy na dno wysypać dolomit i zasypać go ziemią sklepową o dobrym ph czy muszę stworzyć jakąś magiczną mieszankę z ziemii, torfu, keramzytu, azofeski i innych dziwnych rzeczy?
Spotkałem się też z takimi terminami jak okres "flo" i "weg", oraz z tym, że w każdym z tych okresów używa się innych specyfików, ktoś może przybliżyć temat?
Zapewniam że nie jestem leniem i próbowałem usilnie znaleźć informacje na powyższe tematy ale w gąszczu tego wszystkiego co jest forach było to bardzo trudne.
Miłego wieczoru
Najlepiej przekopać już teraz a magiczna mieszanka pewnie spodoba się roślinie tymbardziej, że automaty nie potrzebują dużych dołków to mało tych składników stosunkowo pójdzie niż na pełnosezonówkę.
Dolomit można też rozrobić w wodzie i podlewać z tego co pamiętam.
Rośliny osobno! Zrozumiałem, że chcesz razem w jednym dole sadzić...
Weg to okres jak roślina rośnie, flo jak przełącza się na kwitnienie. Na weg po taniości biohumus z nawozów, na flo planton k ale do tej nazwy nie jestem pewien.
Kup ziemi tyle, żeby zapełnić ok 10 L dołek. Możesz ją zmieszać z miejscową (np 60% kupnej i 40% miejscowej), żeby zredukować koszty, ale nie oszczędzaj na ziemi bo to żaden koszt. Do tego dolomit, perlit lub kokos (czy nawet styropian) i tyle. Można też kupić ziemię już "natlenioną" perlitem. Powinna też zawierać makroskładniki na start, czyli pierwsze 2 tygodnie.
Okej, więc już wiem że rośliny muszą być w osobnych dołkach, oraz że ziemia z dolomitem wystarczy
Od którego momentu nawozimy roślinę? Jakim nawozem najlepiej i w jakiej ilości i częstotliwości? I jak z podlewaniem?
Na szkodniki jakiś uniwersalny preparat?
I jeszcze pytanie odnośnie miejsca, w pobliżu rośliny (kilka metrów), stać będzie kilka niewysokich polnych drzew, więc okres naświetlania może być ciut krótszy niż te 10 godzin, wiadomo, cień przy zachodzie, nie będzie to rzutowalo negatywnie na jej rozwój?
Najważniejsza jest ziemia, jeżeli będzie ok to plant sam urośnie na wegu i potem tylko fosfor/potas/dolomitu na flo najważniejsze.
Na weg można biohumus(z dżdżownic :D), łatwo zrobić gnojówkę z pokrzyw.
Znajdź miejsce w którym rosną pokrzywy to ziemia tam będzie idealna, żeby ją zmieszać.
Jeżeli chodzi o sadzonki, wystarczy że będą stały pod słońcem na parapecie? (Z tym że po 14tej na parapecie już jest u mnie cień) czy jednak będzie trzeba kupic jakąś lampke? Żadnego growboxa nie mam bo wkoncu to out
Jeśli mają na tym parapecie z 5-6 h słońca, to wystarczy.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
