Od trzech dni trzymam ją 12/12, jednak późnym wieczorem wynoszę na balkon, bo rano przez 4 godziny ma tam świetne słońce.
Chcę mieć pewność, że zaczęła kwitnąć, bo w nocy panuje w pokoju półmrok (jest ciemno, ale przy oknie, gdzie stoi widzę kształty bez problemu).
Po czym to poznać? Czytałem parę poradników, ale wszędzie pistilsy (które świadczą o prefloweringu, czyli mogą mnie zmylić), a oprócz tego ciężkie do oceny czynniki (że zaczyna szybciej rosnąć i się krzewić - no krzewi się jakby trochę bardziej, ale bardzo ładnie rośnie od 10 dni, więc ciężko powiedzieć, czy to nie grow jeszcze).
Jakie są czynniki, po których mogę ocenić, czy już kwitnie?
Czy mogą to być właśnie zygzakowate gałązki?
Bardzo ważne to jest dla mnie, bo chcę, żeby jak najszybciej przestała rosnąć, nie zmieści mi się inaczej.
Czy stosowanie hormonów na kwitnięcie ją osłabi? Muszę mieć pewność, że zaczęła...
Generalnie pamiętam, że moje na out na początku wypuściły preflowery i właśnie (przez dość długi czas) zaczęły się "krzewić". Po ok 30 dniach od preflowerów były już wyraźnie pąki.
Pamiętaj, żeby nie dawać im teraz za dużo azotu.
1) nie wynosi się indoora na (poniekąd) outdoor i z powrotem bo może zahamować kwitnienie
2) nawet minimalne ilości światła w fazie ciemnej mogą zahamować kwitnienie
30 maja 2018jezus_chytrus pisze: Pamiętaj, żeby nie dawać im teraz za dużo azotu.
W sumie wzrost i zachowanie w tej fazie bardzo się nie różni.
Czy poziom azotu wpływa na utrzymanie vega?
30 maja 2018trydzyk pisze: Wiedza czysto teoretyczna, z tego co kiedyś czytałem...
1) nie wynosi się indoora na (poniekąd) outdoor i z powrotem bo może zahamować kwitnienie
2) nawet minimalne ilości światła w fazie ciemnej mogą zahamować kwitnienie
Bo ja nie zmieniam cyklu, jedynie dokarmiam ją, bo jak napierdziela taka żarówa, to aż żal moją kochaną trzymać w szafie przy cflu.
2. W większości czytałem, że nawet kilka sekund światła, ale rozumiem przez to konkretnego, a nie takiego 3/4 mroku. W sumie w naturze też bywają względnie jasne noce.
Bardziej mi zależy na tym pierwszym pyt, mogę ją rano wyciągać (choć wielka) z boksa i zanosić na balkon, zależy mi na tym, żeby się najadła ze sprawdzonego źródła. Czy chodzi o barwę wczesnoletniego słońca?
Nawet jeżeli używasz jakiegoś, który nie ma w składzie azotu, to ten pierwiastek jest cały czas obecny w ziemi i zgromadzony w liściach, co powinno spokojnie wystarczyć do końca życia (roślinki).
Jeśli chodzi o zmiany w oświetleniu - nie mam doświadczenia z indorem, ale ZGADUJĘ, że takie manewry mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Chodzi o tzw. "stresowanie" krzaka, a zmieniając jej nagle i codziennie typ oświetlenia, możesz właśnie ten stres wywoływać.
Jeżeli krzak dobrze rośnie pod lampą, to nie ma sensu mu w tym przeszkadzać i szukać udogodnień : )
Trzymam ją już tylko w szafie, 12/12, ostatnio nawet 8/16, a ta nadal się nie zmienia (chociaż od dłuższego czasu pojedyncze włoski są na całej wysokości odrostów). Już sam nie wiem, co mam robić, zmieniłem jej oświetlenie na czerwone (LEDy z przewagą czerwonych/różowych chipów), to moja ostatnia nadzieja. Plusem jest to, że już tak nie zapierdala w górę, ale ostatnie 2 dni w ogóle słabo rośnie (fakt, że miała 1 dzień stresu, bo musiałem ją schować przed mamą).
Nie sądzę, żeby było za jasno w szafie, bo jest jedynie wąska szczelina w drzwiach, a rolety są zasłonięte w oknach.
Czyli tak jak sądziłem: łodyżka rosnąca zygzakiem jest również oznaką początkowej fazy kwitnięcia.
Jak to możliwe? Posadzone od razu na out, a przecież dnia jeszcze przybywa (jeszcze przez 11 dni). Albo szykują się jajka : ( albo w tej pestce były geny ruderalis, albo błędnie rozpoznałem (być może to zalążki czegoś innego).
Niestety nie udało mi się zrobić dobrej fotki. Zaznaczyłem kółeczkami, gdzie to się pokazało.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
