A więc występować będą trzy jednostki: (powiedzmy)Janek, Diler, Policja.
Janek zostaje zatrzymany i przeszukany przez nieoznakowaną policje kryminalna , niczego nie znaleziono a Janek zapytany czy wie czy ktos tu handluje narkotykami mowi ze tak. Jedzie z policją do dilera, pytają Janka czy kupował od niego narkotyki, Janek potwierdza, idą do dilera, diler otwiera, Janek rozpoznaje go, policja mowi dilerowi ze Janek twierdzi ze kupowal od niego narkotyki. Diler zaprzecza, zamyka drzwi, policja nie moze wejsc bez nakazu i wszyscy sie rozchodza...
Co sądzicie o tej sytuacji ? I czy Janek po tym nie powinien na oficjalne zeznania byc wezwany ?
03 marca 2018slomoboy pisze: Nie zrobili by tego, bo ukrywają tożsamość konfitur. Nawet w aktach sprawy, do których oskarżony jako strona ma prawo wglądu, dane rozjebusuf są juz nieujawnione.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
