A więc występować będą trzy jednostki: (powiedzmy)Janek, Diler, Policja.
Janek zostaje zatrzymany i przeszukany przez nieoznakowaną policje kryminalna , niczego nie znaleziono a Janek zapytany czy wie czy ktos tu handluje narkotykami mowi ze tak. Jedzie z policją do dilera, pytają Janka czy kupował od niego narkotyki, Janek potwierdza, idą do dilera, diler otwiera, Janek rozpoznaje go, policja mowi dilerowi ze Janek twierdzi ze kupowal od niego narkotyki. Diler zaprzecza, zamyka drzwi, policja nie moze wejsc bez nakazu i wszyscy sie rozchodza...
Co sądzicie o tej sytuacji ? I czy Janek po tym nie powinien na oficjalne zeznania byc wezwany ?
03 marca 2018slomoboy pisze: Nie zrobili by tego, bo ukrywają tożsamość konfitur. Nawet w aktach sprawy, do których oskarżony jako strona ma prawo wglądu, dane rozjebusuf są juz nieujawnione.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
