Wiem, że to normalka i że sportowcy nieraz przekraczają tętno 200, że ludzie gorsze rzeczy palili i nic im nie jest, ale, no... taką mam fobię. Głupio mi z tym bo z moich dwóch ćpuńskich znajomych jedna to osoba, która sobie chodzi po rejwach i ostatnio festiwalach pokroju mayaka, opowiada jak było fajnie i co brała, a ja mam problem z tym że serce za szybko bije :wall:
Teraz rozważamy DOC HCl od drapieżnika (dawkowanie i robienie roztworów w spirycie ogarniamy, nie przyklepię wszystkiego naraz ;) ). To znaczy mamy dużo perspektyw na psajko i testy laboratoryjne za sobą - stuffu na rowerowe wycieczki nie brakuje, ale szukamy czegoś nowego. Wiem, że DOx to pochodne fety, więc stymulacja będzie, ogarnęłam działanie na psychonaut wiki etc. Pytanie - czy przy moim podejściu do tachykardii w ogóle jest sens tego próbować? Nie chcę przez kilkanaście godzin srać ze strachu pod siebie.
Już nie biorę żadnych leków (skończyłam leczenie w kwietniu chyba) poza desloratadyną, więc o interkacje nie ma się co martwić. Wad serca też nie mam, ciśnienie niższe niż norma, tętno rano za wysokie, potem okej (popieprzyło mi się po zimowej kuracji chlorprotiksenem).
Jak masz problemy z reakcją na tachykardię, to nie pal kannabinoidów, bo na pewno nie będzie lepiej. Unikałbym też psychodelików, bo możesz przez to zafundować sobie bad tripa.
Duży puls chętnie idzie w parze z niskim ciśnieniem. Gorzej, jeżeli idzie z wysokim. Ale też tego nie lubię, bo to bardzo niekomfortowe. Jeżeli umiesz sobie darować, to unikaj tych substancji. Ryzykujesz bardzo dużym dyskomfortem. Nie będę polecał leków nasercowych, bo gdzie w jednym przypadku taki i taki jest zalecany, to w drugim może zabić. Tutaj trzeba wiedzieć, jak działa (przede wszystkim) układ adrenergiczny, który jest kluczowy dla regulowania pracy serca i układu krwionośnego, a przecież każdy neuroprzekaźnik na swój sposób działa na ciśnienie/pracę serca. A leki przecież to obracanie się wśród neuroprzekaźników i odpowiednich układów. Dlatego na wszystkich prawie ulotkach masz coś wspomniane o możliwych działaniach niepożądanych ze strony sercowo-naczyniowej. Jest też cała masa ukrytych schorzeń. Wiem, trochę straszę, ale ważne, żeby tego nie bagatelizować. Dla pocieszenia dodam, że większość "zawałów" i "umieram" to po prostu psychika.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Co do kanna to myślę, że to może być kwestia pierwszych doświadczeń. Pierwszy raz to w woodstockowym pociągu, słabo weszło i tak nijako. Drugi raz to było pod lasem, jeszcze jak się szybko ciemno robiło, a znajoma z większego miasta, to i trafiła na mocniejszy stuff. Tachykardia, moja znajoma (ta od rejwów) z nieleczonym wtedy borderlajnem i dystymią mówiąca mi że mnie sobie wróci beze mnie i mnie zostawi tu jak ciemno się robiło, ignorująca co mówię, śmiejąca się że się kiwam bo jakoś mnie to uspokajało - no generalnie bad trip (wiem, że zachowała się kurewsko, ale to jedna z dwóch osób, która wspierała jak zaczęłam mieć problemy i vice versa - kiedyś jej ktoś tak zrobi, to zmieni zdanie :-p ). Trudno się po tym spodziewać czegoś dobrego.
Unikałbym też psychodelików, bo możesz przez to zafundować sobie bad tripa.
Nie będę polecał leków nasercowych, bo gdzie w jednym przypadku taki i taki jest zalecany, to w drugim może zabić.
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
