Mam kilka środków i wiele z nich testowałem ale to działa na granicy placebo... może jakiś miks tego co mam albo kupić coś czego nie mam
Otóż mam: PRL-8-53, Noopept, Sulbutiamine, Hupercyne A, lecytyna, dwuwinian choliny, różeniec, miłorząb japoński, żeń-szeń syberyjski,guarana, sudafed,NALT, Forskolin, Karczoch, Mb Active, Acodin, Kakao ciemne, zielona herbata.
Jakie dawki czego dają najlepsze efekty. Każdy wartościowy post mile widziany.
2. Kup tabakę.
3. W jednej filizanke kawa, w druiej zielona herbata. Popoijaj na zamine jedno i drugie. Dobierz moc i dawkę tak, żeby Cię za bardzo nie pobudzilo i żebyś się jak kretyn nie uśmiechał do książek.
4. Rhodiole jedz. Dawka 400mg. Najlepiej jakoś przed nauką, ale nie w nocy ani późnym wieczorem. Może utudniać spanie.
No i oczywiście telefon wyciszony i schowany głęboko w szufladzie. Jeśli musisz widzieć zegarek ustaw jakiś duży lub ściągnij z ręki i połóż obok.
Rób sobie sesje na początku 30-15, później 45-15 CODZIENNIE. Nie ważne, że kolos jest za miesiąc. Kluczem do uczenia mózgu jest wywoływanie bodźców. Jeśli podróżujesz to nagraj sobie te skrócone notatki i słuchając ich śledź wzrokiem.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
IMO najważniejsza jest organizacja pracy - tak jak wyżej
W poprzedniej sesji w nauce pomógł mi hexen (hexen pomógł, jak to brzmi...). W obecnej amfetamina, w większości egzaminów. Niestety w jednym przeszkodziła, gdyż nagle się skończyła i rozpoczął się zjazd. Egzamin już został poprawiony, a do tematu podszedłem na trzeźwo. Nie zawsze dragi są gwarantem sukcesu jak widać.
Znaj swoje możliwości. Żaden drag nie zaliczy niczego za Ciebie.
Lub inny stymulant.
Siora kiedyś przyszła do mnie i mówi daj mi coś do nauki.
Dawałem jej nie raz pseudoefedrynę, efedrynę, metkata, amfe, różne inne ketony itp.
Czy jej pomagało >?
Nie wiem, ale wiem że zaliczała.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
