Ludzie są różni i niektorym potrzeba tydzien, innych coś takiego wgl nie łapie, a inni musza 3 miesiące nie jarać żeby się ogarnąć
Macie rację, ale hejt na jaranie ostatnio za mocny imo. Przecież kurwa mj to ćpanie i szkodzi, to chyba oczywiste nie?
Sam jestem tego przykladem, palilem za mlodu
Z tego juz sie nie da uciec nie wspomne o wplywie DXM na czlowieka
Ale jednak lubie to
Zespół amotywacyjny sie pojawił, ale ja jarałem serio dużo. Nie żebym się chwalił bo nie ma czym, wiem że przesadzałem z mj. Budziłem się i za łóżkiem stała gotowa butla, nie podnosiłem się zanim nie byłem zajebany.
Nie zdałem matury, co prawda brakło mi z matmy 2% (1pkt) ale nie zdałem. Jarałem dalej i poprawkę ogarnąłem, ale wie że stać mnie było ogólnie na o wiele więcej nie tylko na płaszczyźnie uczenia się, ale ogólnie życiowo. Ale proste że wolałem się zajebać i nic nie robić, bo było "GIT i chuj" :)
Niemniej jednak uważam że okazyjne jaranie jest lepsze niż okazyjne branie stimów. Pozdro.
Wracając do tematu:
mj ryje banie bo to NARKOTYK. Jak ktoś wierzy w te ściemy że to niewinna roślinka to współczuję, ja też wierzyłem.
Może tak jest wychwalana maryśka przez ten gorący temat legalizacji medycznej mj. Mam nadzieje że kiedyś świadomośc społeczeństwa na ten temat wzrośnie
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe