- co to kurwa jest ? (ten glut)
- dlaczego takie coś się robi w tak krótkim czasie ? Krzepliwość krwi mam w normie.
- jak temu zapobiegać w momencie gdy muszę się "wycofać" i zrobić drugie podejście do strzała ?
Opisywałem już jak to wygląda, coś jak gęsty glut z nosa tyle że z krwi. Na pierwszym foto to co ścieka z igły i ten glut pośrodku (musiałem centa "roztworu" zostawić żeby sobie tego nie podać, nie miałoby to raczej dobrego wpływu na stan mojego okablowania a może nawet i zdrowia), na drugim ten glut z igły z pierwszego zdjęcia. Dla osoby która odpowie mi konkretnie na moje pytania przewidziany akodyn z karmą w pakiecie ;)
Wydzielono z tematu "Iniekcje - wątek ogólny" - tur3k
jakaś krew chujowa.
Próbuj w innym miejscu.
tur3k pisze:Opisywałem już jak to wygląda, coś jak gęsty glut z nosa tyle że z krwi.
Chciałabym Ci robić iniekcje. Nie miałam jeszcze takiego okazu.
tur3k pisze:Krzepliwość krwi mam w normie.
Sprawdziłabym jeszcze przynajmniej z 5 razy wartość rozkładu objętości krwinek czerwonych, średnią zawartość i stężenie hemoglobiny, poziom czynników krzepnięcia w osoczu (głównie czynnik von Willebranda i plazminogen). Badania w kierunku nadpłytkowości samoistnej. Ciekawe jest to, że na 90% taki stan rzeczy ma miejsce tylko w świecie zewnętrznym, znaczy się - gęstniejesz w piździec po opuszczeniu krwiobiegu. Coś jak cherlawy skurwiel, który w domu zgrywa apodyktycznego koksa, a jak ma wyjść na osiedle, to kurczy się w sobie do rozmiaru piłeczki tenisowej i hardo więdnie pod spojrzeniem psa Renaty spod dwójki.
- jak temu zapobiegać w momencie gdy muszę się "wycofać" i zrobić drugie podejście do strzała ?
Dziwne, że jeszcze nie masz zespołu rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego. Wychodzi na to, że to naprawdę dzieje się tylko przy ujściu. Można się przyczepić zaburzeń gospodarki elektrolitowej i zrobić badania w tym kierunku. Absorbcja wody i jej stężenie we krwi. Miałeś takie badania? Byłoby zajebiście, gdyby się okazało, że wszystko jest ok, a krew reaguje tak tylko przy kontakcie z powietrzem atmosferycznym. Wtedy będzie wiadomo, że przyczyna tkwi w rozsianych zarodnikach alienów.
Btw teraz przypominasz tryptaminka, który wstawiał na hajpa zdjęcia swoich "psychodelicznych glutów", które nazwał tryptoflegmą. Napisałam nawet kiedyś wierszyk o tym:
Potem był przeze mnie jechany, w ogóle skończyło się na szantażowaniu i stalkowaniu pejsbuka, aż zmienił nick i avatar, skubany. Z Tobą tak nie będzie, bo Twoja hiper tłusta breja nie jest tak wyobcowana jak tryptoflegma. Twoja krew nie ma pierdolonego parcia na szkło, czujesz? Nie wylansuje się, tu potrzeba grubego dofinansowania, a najlepiej lekarza, który ma specjalizację hyperrealną, bo przypadki z tej części internetu rozjebałyby na części nawet dr Housa.
Zrób parę podstawowych testów. Bez nich można w nieskończoność pierdolić dyrdymały i rozwierać odbyt na próżno.
Jednego dnia ogranicz spożywanie płynów do minimum (max 1l) i wieczorem pobierz krew.
Drugiego dnia postaraj się wypić m.in 3-4l wody, pobierz krew - zaobserwuj.
Trzeciego dnia nie kombinuj z płynami, ale przed pobraniem krwi poleż ze 2h, obniż ciśnienie, postaraj się być wtedy sennym - pobierz krew.
Czwartego dnia przed pobraniem krwi poćwicz, pobiegaj, podnieś ciśnienie - pobierz krew.
Jak to zrobisz, zdaj tu relację, to Ci powiem co dalej.
Poza tym jest jeszcze jedna sprawa - przeorany chłystek napierdala sporą ilość różnorakich środków od lat. Skacze po grupach i podkategoriach. Miesza, dorzuca, zmienia. Skutki interakcji, do których dochodzi, mogą być nawet nieujęte w ulotkach. Nie wtedy, gdy wtłaczasz w siebie tyle gówna i próbujesz się "leczyć".
Ale generalnie Jagoda prawi dobrze, posłuchaj się.
Jak już ćpasz, to rozpuszczaj w min. 10ml no i ta igła z 0.5 to dobra do s.c jest
Blue_Berry pisze:Ale widzisz przecie, co napisał? Krzepliwość w normie. Nie uwierzę w to, póki nie zobaczę kompletu wyników.
Blue_Berry pisze:Fotysze zajebiste.
sortis pisze: Jagoda prawi dobrze, posłuchaj się.
tur3k pisze:Jakich konkretnie wyników z morfologii potrzebujesz ?
Jak nadarzy się kiedyś okazja to zrobię lepsze)
_________________________________________
A ja dam sobie pizdę urwać, że gdyby odstawił wszystkie prochy, które bierze, krew wróciłaby do stanu mniej alienowego, a bardziej człowieczego. Przydałoby się zrobić odstawkę na suchacza i to dogłębnie przeanalizować. Do tego 5 razy dziennie wtłaczanie litra wrzącej wody w dupsko, tak na otrzeźwienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
