IUPAC: 7-Bromo-5-(2-chlorofenylo)-3-hydroksy-1,3-dihydro-2H-1,4-benzodiazepin-2-on
CAS: 70030-11-4
Wzór sumaryczny: C15H10BrClN2O2
Masa molowa: 365.609 g/mol
Wiki: https://en.wikipedia.org/wiki/3-Hydroxyphenazepam
Bluelight: http://www.bluelight.org/vb/threads/770 ... phenazepam
Jest to nowa i słabo poznana substancja na rynku RC wynaleziona w ZSRR, a więc zachować należy wielką ostrożność z jej badaniem.
Analog fenazepamu, możliwe, że z odrobinę większym dawkowaniem niż orginał (0,5-1mg na początek przy zerowej tolerancji).
Jest jego aktywnym metabolitem o mniejszych właściwościach miorelaksacyjnych.
diazepam, alpra, lorazepam, clonazepam
Główny aspekt 3-oh-phenazepamu jaki zauważyłem, to działanie przeciwlękowe i nasenne. Ktoś kiedyś o fenazepamie napisał, że jest to najmniej rekreacyjne benzo jakie istnieje, idealnie pasuje to do oh oh oh fenazepamu. Wyjątkowo terapeutyczna benzyna (jakkolwiek absurdalnie brzmi to zdanie).
Efekt przeciwlękowy jest wyjątkowy, silny i niepowtarzalny. Nie jest to clonowe puszczanie hamulców, alprowe różowe okularki pompujące ego czy bromazepowa dziecięca pluszowa niewinność nie widząca zagrożenia. Tutaj mamy czystą esencję WYJEBANIZMU, nie wiem jak to inaczej opisać. Gdybym zobaczył ognistego grzyba na horyzoncie, na spokojnie oceniłbym czy bardziej opłaca się plądrować sklepy i budować na szybko ziemiankę, czy może udać się w jego kierunku i spożyć resztę która mi została licząc ze w trakcie snu promieniowanie mnie zdąży ubić.
Normalnie nie przeszkadza mi milczenie z drugim człowiekiem, tak zwana niezręczna cisza. Największym dla mnie minusem przeciwlękowych benzo jest to, że zaczyna mi to mniej lub bardziej przeszkadzać, wyjątkiem był tutaj mój ukochany flubromazepam. hydrofenek w tej kwestii dołącza do niego, choć jest dużo mniej prospołeczny(może nawet delikatnie aspołeczny?). Po flubromazepamie rozmowa sprawia mi przyjemność, choć nie pierdole byle czego byle przerwać ciszę.
Rozmowa nawet z nowo poznanym ludkiem nie jest problemem, acz nie ma się na nią znowu wielkiej ochoty. Ten efekt przeciwlękowy nie sprawia przyjemności, po prostu wyłącza strach czy wątpliwości nie gmerając przy hamulcach jak clon. Oczywiści dochodzi lekkie i nienachalne uspokojenie.
Wzięty z rana w dawce przeciwlękowej działa cały dzionek a wieczorem zasypiam jak dziecko, sen wydaję się bardzo regenerujący (jak na benzo oczywiście). Inna opcja to branie przed spaniem (oczywiście nie dawki zgonującej!) budziłem się wypoczęty i lekko zamulony przez chwile (choć na sen musiałem zarezerwować te 9 godzin) a działanie anksjolityczne utrzymywało się cały dzień. Następnej nocy również łatwo się zasypiało.
Jakie dawki? nie bierzcie w ciemno tego co podam, sami testujcie mając następny dzień wolny, na wszelki wypadek.
dla porannej przeciwlękowej dawki bierzemy clonazolam w ilości po której czujemy, że działa ale całkowicie panujemy nad tym co robimy i o czym mówimy innym ludkom, a niespodziewane ataki wiatru tym bardziej nie występują.
ilość clonazolamu mnożymy przez 2.
Odnośnie drugiej sytuacji mnożyłem go przez 3
Zdaję sobie sprawę ze tak opisane dawkowanie jest z dupy, tutaj trzeba samemu ogarnąć ile brać i kiedy, pamiętając o długim t1/2.
Ciekawy materiał o fenazepamie i jego tytulowym metabolicie po angielsku ofc
I wydaje sie, ze jest chyba nieakttywne, a szkoda, bo nawet jak hujowe to mogloby chociaz dzialac.
tolerki brak absolutny i 2mg takz powinno ruszyc,ale moze trzeba brac pod uwage to ze to dlugo sie rozkreca, ale watpię w ten element jako powod niedzialania.
a przydaloby sie takie dlugie benzo, a nie same zolazmy co zamim coś dobrze zjesz, pierniesz i już zorientujesz się , ze jestes wjebany.
2mg to nie tak malo dla tej klasy wziazku. Mogly by chociaz kolorki odkręcić sie zebym wiedział, ze beddzie szlo w dobra strone, ale lipton.
teraz patrze na oryginalny fenazepam to jest nawet w tabsach 2.5mg takze te moje 2mg hydroxy-fenazepmau to nie tak duzo. ale mam takie neiemiale wspomnienie z fenazepamem ze ladowalem wykalaczka i on faktycznnie sie dlugo ladowal takzeeee nieladne akcje wynikly wtedy.
niedorzucam i watpię, ze cos sie zmieni, bo nie dzieje sie nic.
poszlo 8-9mg i zerowy efekt. kurwa, zostałem na lodzie bez benzo.
Proawdopodobnie w przypadku ich brakow pojdzie reszta okolo 50mg (nie wiem czy jest sens wogole, nie wszystko naraz ale np. kolejne 15mg).
To jest porazka kupowac benzyny, potrzebowac ich a okazuje sie ze huja warte.
Wogole ktos rapotrował jakikolwiek działanie tego prochu co jest u jednego wendora? (wiadomo kto) .
Coś dziwi troche fakt i jest podejrzane ze cena trochę nizsza niz inne benzo u niego, a tak sie wlasnie robi jak hujowe cos jest...no ale kurwa nie do przesady...jak nie dziala wcale to sie nie sprzdaje jakigos nieaktywnego prochu.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
