14 lipca .br Policja z sanepidem weszła na kontrole sklepu ( pracowałem w sklepie z dopalaczami ) zabezpieczyli Mi telefon MOJE pieniądze i zabrali towar na badania , wzieli mnie na dołek na przesłuchanie i inne czynnosci po 48 h zostalem wypuszczony. 14 października Mija 3 miesiące czasu od zabezpieczenia Mojego telefonu pieniędzy i towaru i od tamtej pory Cisza ani listu , ze moge sie stawic po gotowke i telefon ani listu ze przyszły wyniki towaru .
Moje pytanie brzmi ile oni Mają czasu na zbadanie próbek towaru i czy moge napisać jakieś zaskarżenie lub cos bo od 3 miesiecy nie mam telefonu a on mi jest bardzo potrzebny
Tylko ten adwokat juz sie nie zajmuje sprawa
#mops
Ale chyba oni też mają czas zeby to przebadać a nie , ze biorą towar i nie nie przysyłają tylko szperają , kurcze , ze nikt nie wie czy tak jest czy nie ma okreslonego czasu ;/
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
