Na wstępie odrzucam DMT, salvię, etc.
Badam pod tym kątem psychodeliki 5ht2a i co jest podobne ale daje inny wymiar cev'ów, empatogeny.
Sajko 5ht2a, przenosi nas (przy zamkniętych oczach) w świat fraktalnych wzorów, linii, plam, siat astralnych. Zauważyłem że wszystkie textury i krawędzie są bardzo cieniutkie i delikatne. Te wizje pojawiają się zawsze, nigdy nie ma czegoś nowego, czegoś innego. Po prostu tak jest to skonstruowane.
http://z1.demoty.pl/7f5ce09340b62a0562a ... 3cu68b-jpg
Z drugiej strony - empatogeny.
Te cevy to jest klasyk sam w sobie. Nie ma mowy o fraktalach.
Przenosimy się w lokacje, opuszczone pomieszczenia z najnowszą technologią, jesteśmy automatycznie oprowadzani przez ten film za pomocą pięknych slajdów, które mają idealny flow. Zostajemy obdarzeni wizjami mądrymi i fantastycznymi, o niebywale wyrazistej jakości i mrocznych, interesujących kolorach. Widzimy zegary i wykresy, to wszystko chce coś nam pokazać !
Co ciekawa za każdym inny razem jest coś innego.
http://i.ytimg.com/vi/LuYME1KEHZM/maxresdefault.jpg
http://boards.420chan.org/mdma/src/1441831743305.jpg
http://images.addictionblog.org/cherryc ... -last2.jpg
https://cdn2.vox-cdn.com/thumbor/0XMCUP ... 643.0.jpeg
http://www.adventuress-travel-magazine. ... aO5mW5.jpg
Cevki od empatogenów mógłbym oglądać całymi dniami.
Mile widziane będą substancje, które mają ten sam świat cevów, jak empatogeny.
Hmm, może jednak wy macie inaczej ? jak to jest u was.
Więc!, przyjrzyjmy się dokładniej i wejdźmy w głąb technologi przy zamkniętych oczach. i rozwiążmy największą zagadkę. Czy to jednak przypadek i musimy iść w stronę psychofarmakologii, czy jednak ktoś specjalnie ułożył nam taki projekt.
Po MDMA zawsze miałem wyraźne sceny. Raz widziałem gre w cs'a, raz proszek, który sam wlatuję do nosa nieznanej mi dziewczyny, i takie tam duperele.
Byłem wtedy w lesie i w stodole. Nie mogłem zasnąć ale zaczynałem mieć hipnagogi. Objawiało się to OEVami: na sianie widziałem śmieci których nie było, były one w temacie pracy w której byłem przez ostatnie 2 tygodnie.
Wydawało mi się też że nie ma lasu tylko jest ściana z fototapetą - zdjęciem lasu.
Fajne.
To był jedyny raz kiedy udało mi się zobaczyć halucynacje nie na psychodeliku/dysocjancie.
Najczęściej CEVy mam na dysocjantach+marihuanie, albo samych dysocjantach, albo samej marihuanie, ale nie są zbyt ciekawe.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Dla mnie cevy po empatogenach są bardzo inteligentne ( w sumie top1, no pewnie poza DMT i salvią), więc dlatego mnie interesują dlaczego tak działają, a po drugie nie porównywałbym ich z hipnagogami,
Po prostu 5ht2a i ciągłe fraktale są troszku nudne.
@edit
A to nie jest tak, np. psychodeliki 5ht2a jakby były silnymi agonistami, lub nawet silnie uwalniającymi serotoninę substancjami jak empatogeny, to może cev'y też by był takie jak przy empatogenach ?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
