Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
  • 13 / 2 / 0
Czy coś takiego w ogole istnieje? Nie chodzi mi o bycie nacpanym, gdzie widac to po mnie i zachowuje się podejrzanie. Ale o ogarnianie w pracy, z ludźmi, lekka poprawa samopoczucia, gadatliwość, ogarnianie
  • 3732 / 45 / 0
Kazdy, kto jest od czegoś uzalezniony powie Ci, ze cos takiego istnieje. Chocby kawa czy herbata, wielu ludzi zaczyna dzien od dawki kofeiny i nikotyny :-)

W roznych okresach zycia zazywalam rozne substancje. Miewalam dlugie ciagi na malych dawkach DXM, na efedrynie, kodeinie, heroinie. Na szczescie udalo mi sie rzucic kawe-zgubny nalog :cheesy:
Wszystko to najpierw pomagalo mi lepiej funkcjonowac, pozniej nie moglam funkcjonowac bez tego. Naturalny schemat uzaleznienia.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 1342 / 48 / 0
Benzo albo GBL to byłby strzał w dychę dla Ciebie - poprawa nastroju, gadatliwość, lepsze ogarnianie kontaktów międzyludzkich. Wiadomo, teoretycznie łatwo się wjebać także uważaj.
Spoiler:
SESH
  • 1329 / 59 / 0
Właśnie, benzo albo GBL to chyba najlepszy wybór. Dobre samopoczucie, działanie prospołeczne, przy normalnych dawkach nie widać, że delikwent jest dziabnięty. Mógłbyś też spróbować stymulantów, wiele osób regularnie brało etylofenidat, żeby trochę podkręcić swoje funkcjonowanie. Teraz to nielegal, ale pojawił się izopropylofenidat, ponoć porządny zamiennik. Jeszcze niskie dawki MXE nie odklejały i nastrajały pozytywnie, ale mogłyby przeszkadzać w wykonywaniu bardziej skomplikowanych czynności. Ogólnie z tego co przerobiłem, najmniej szkodliwą opcją była kawa/yerba w dzień, wieczorem piwo i marihuana. A najchujowszą amfetamina, po kilku intensywnych tygodniach trzeba z pół kilo bęzo i dłuższej przerwy, żeby dojść do siebie %-D

Używki na co dzień to średni pomysł, bo jest tak jak napisała Wawoj. Najpierw pomagają funkcjonować, potem nie idzie normalnie funkcjonować bez nich.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 31 / 1 / 0
GBL - pierwszy miesiac zajebiscie, potem magia znika na zawsze

By czuc sie lepiej, trzeba zmienic swoje zycie, a nie cpac. Na dragach wytrzymasz jakis czas, a pozniej i tak robi sie jeszcze gorzej.
]
  • 5874 / 1214 / 43
@up
Magia GBL nie znika. Po prostu sorty są coraz gorsze.
Temat do wyjebania na kompost. Gdybym tylko był modem...
Taki temat już jest. " Używka dla zwykłego człowieka" czy jakoś tak.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 569 / 20 / 0
Alyson dobrze prawi... Z tym zmienianiem życia
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1957 / 230 / 0
i tak się wpierdolisz i prawda wyjdzie na jaw
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3961 / 149 / 0
nie ma czegos takiego, cokolwiek brane na codzien to bedzie wjebanie sie.

imo, na to mozna sobie pozwolic tylko z marihuana, jezeli ktos ma ulozone zycie i stabilna psychike.
niedojebanie genetyczne
  • 663 / 13 / 0
Taa, już widzę jak benzo i gbl na dłuższą metę sprawią, że będzie lepiej ogarniał życie %-D

@Bojaźliwy07
Może jakiś nootrop? Noopept + Fenylopiracetam? Dużo osób sobie chwali.
Uwaga! Użytkownik 78tgyvrhsbn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.