Mam takie pytanie: co zrobi policja jak wpadnie komuś do domu i znajdzie kilka kg konopi przemysłowej/włóknistej? Bo raczej wykaże test, że to jest marihuana, tak? Chodzi mi o ten policyjny tester. No wiadomo, areszt policyjny itp tylko po 48godz wypuścić lub oddać we ręce prokuratora a gorzej jak ten stwierdzi, że skoro ktoś miał tyle kilogramów to trzeba go na 3 miesiące zamknąć ;/ bo wyślą materiał do laboratorium kryminalistycznego chuj wie gdzie i badania będą też chuj wie kiedy a policyjny tester wykazał marihuanę?
No, i jak się wytłumaczyć z takiej ilości konopi? Bo spodni to ja z tego zrobić nie umiem
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
drlooney pisze:Zawierają mniej niż 0,2% THC, więc wykaże marihuanę tak czy siak, bo w końcu THC jest, w znikomej ilości, ale jest. Choć mogę się mylić, ktoś bardziej obeznany musi się wypowiedzieć.
gosc mial maczanki 100czy 150 g na siewnej , w badaniach wykazalo nie wiem jakim cudem 1.5% THC i dostal rok bezwzglednego , takze strzez sie
shott pisze:krotko i na temat idziesz pierdziec w pasiaki na dluzej niz 3mce ,
gosc mial maczanki 100czy 150 g na siewnej , w badaniach wykazalo nie wiem jakim cudem 1.5% thc i dostal rok bezwzglednego , takze strzez sie
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.