Chce jeszcze zapytac jezeli kolega podpisal, ze po zakonczeniu sprawy chce zapoznac sie z aktami sprawy to jak to sie odbywa? Czy przysla mu te papiery ze sprawy, lub dadza jakies wezwanie do odbioru tych akt? Czy on sam musi isc po zakonczeniu sprawy do sadu i zlozyc takowy wniosek? Bo on sam dobrowolnie powiedzial, ze nie chce mu sie chodzic i tego zalatwiac. Moja obawa dotyczy tego, ze on zobaczy te moje pierwsze zeznania z komendy w ktorych zeznalem przeciwko niemu.
Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
Lepiej nie kombinuj już bo to źle będzie wyglądać. Trzeba od początku mówić wersję taką którą nie będziesz zmianiał. Prawdziwą.
Nad każdym stoliczkiem w archiwum gdzie przeglądałem sobie akta była zainstalowana kamerka i ostrzezenie że nie można nic fotografować, spisywać. Mogłem wybrać i zanotować numery stron, które uznałem za potrzebne do uzyskania odszkodowania. Zwracając akta, dodałem karteczkę z numerkami stronic i wydali mnie te kserokopie ( tu znów jakiś gostek z archwum poleciał do sędziny czy można mi wydać akurat te strony ) wydali- licząc sobie po 1 zł za stronę ( Jakiś rok temu, sprawa była już zakończona )
przekum pisze:Poszedłem do sądu, napisałem oświadczenie kim jestem w sprawie, w jakim celu potrzebuje i dopiero wtedy otrzymałem zgodę.
Nad każdym stoliczkiem w archiwum gdzie przeglądałem sobie akta była zainstalowana kamerka i ostrzezenie że nie można nic fotografować, spisywać. Mogłem wybrać i zanotować numery stron, które uznałem za potrzebne do uzyskania odszkodowania. Zwracając akta, dodałem karteczkę z numerkami stronic i wydali mnie te kserokopie ( tu znów jakiś gostek z archwum poleciał do sędziny czy można mi wydać akurat te strony ) wydali- licząc sobie po 1 zł za stronę ( Jakiś rok temu, sprawa była już zakończona )
Wcześniej oczywiście sędzia musi wydać na to zgodę ale to od ręki załatwia. Bez żadnego podania.
Jak chcesz żeby to oni zrobili to musisz płacić ale czemu płacić za coś co możesz zrobić samemu i to szybciej od ręki.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).