Sprawa wygląda następująco, ktoś bardzo uprzejmy złożył na mnie telefoniczny donos mówiąc, że jestem "groźnym dilerem" (co oczywiście nie jest prawdą, jestem zwyczajnym lekomanem). Panowie policjanci chcąc pewnie, żeby ich akcja została opisana w lokalnej gazecie zorganizowali na mnie obławę, jakiej nie powstydził by się Don Corleone. O tej samej godzinie (gdy byłem na uczelni) do drzwi mojego rodzinnego domu i mieszkania, w którym mieszkam zapukała policja, w całej akcji brało udział około 30 policjantów (w tym tajniacy) i psy (w sensie zwierzęta). Po przeszukaniu, mojej matki i babci na krok nie odchodzili tajniacy, żeby nie mogły się ze mną skontaktować. Ja zostałem zwinięty do cywilnej ciężarówki przez 3 nieumundurowanych karków tuż przed klatką. I mimo, że żadne narkotyki nie zostały znalezione a ja z szefa lokalnego półświatka stałem się wystraszonym chłopakiem, to cała historia nie mogła się tak zakończyć.
W pokoju, w którym mieszkam, mundurowi znaleźli 20 blistrów tramalu 200mg, nawet nie wiedzieli co to, ale ilość i fakt, że blistry były spięte gumką wydały im się podejrzane. Oczywiście lek zarekwirowali. Obecnie jestem w 3 miesięcznym ciągu 1g/dzień i nie mam możliwości zdobycia leków przed majem. Tu pojawia się moje pytanie, czy istnieje możliwość odzyskania tych leków? (nie mam żadnej dokumentacji medycznej) Mam jeszcze zapas na 3 dni, błagam o pomoc.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.