prawie_martwy pisze:Ciekawi mnie jakie leczenie mogloby byc zastosowane.
Natomiast zmiany wielonarządowe, w obrębie serca, nerek, czy wątroby mogą wymagać leczenia operacyjnego, czy przeszczepu, zależnie od tego, do jak dużych zmian doszło. Najważniejsza kwestia to ośrodkowy układ nerwowy i encefalopatia manganowa, która jest nieodwracalna, a wszelkie objawy typu: zaburzenia snu, drżenia mięśni, stany psychotyczne można jedynie zaleczać i redukować do mniejszej postaci.
Ogólnie wszystko zależy od poziomu zatrucia. organizm jest w stanie pozbyć się nadmiaru manganu ale w większych dawkach nie daje rady.
iż jest to metal i utleniacz zarazem związki chelatujące i przeciwutleniacze na pewno nie zaszkodzą, miód ma właściwości chelatujące, polecam mleko i nabiał bo zawierają wapń i fosfor, polecam kurację EDTA, kwas ALA (podobno długie kurację w wysokich dawkach dawały pozytywne rezultaty)
poczytaj trochę w dziale Metkatynon, znajdziesz tam wiele przydatnych informacji na ten temat.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
