...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 8 / / 0
Od 6 tygodni jest całkowicie trzeźwy. Raz na jakiś czas napije się dla towarzystwa piwka albo dwa. Zaczęły mijać stany przejebanego odrealnienia, zaburzeń osobowości, całodniowej senności związane z odstawieniem. I tutaj pojawia się problem z tytułu - co dalej z życiem? Rok na uczelni zaczyna się dopiero od października, a ja całymi dniami tylko siedzę przy kompie albo czytam książki. Co prawda co drugi dzień biegam, a raz w tygodniu gram mecz w piłę z chłopakami, ale zajmuje to tylko ułamek czasu. Zajawki nie mam żadnej bo nigdy nie było czasu, wiadomo jak jest kiedy sie wali. To uczucie, że nic nie robie w życiu bardziej mnie dołuje od myśli, że niszcze sie dragami. Wtedy przynajmniej cos sie działo...
  • 190 / 1 / 0
butman pisze:
. Zajawki nie mam żadnej bo nigdy nie było czasu, wiadomo jak jest kiedy sie wali.
Szukajcie a znajdziecie! :old:
Nie sądź, a nie będziesz sądzony! :old:
  • 677 / 1 / 0
Tańcz jakby nikt nie patrzył.

Całuj jakby miał się skończyć świat.

Twórz.

Eksploruj.

A tak na poważnie to nie wiem. Posłuchaj kolegi wyżej i po prostu zacznij szukać nowej zajawki. Do wyboru jest w kurwę rzeczy: jakiś instrument, sztuka walki, religia, gry, poznanie jakiejś dziołchy, podróże. No kurwa tak na prawdę opcji jest dużo.

Możesz też próbować wyzbyć się tego myślenia, że nic nie robisz. Czytasz, biegasz czyli w jakiś sposób się rozwijasz, a to i tak już więcej niż 3/4 popierdolców z tego forum robi w swoim życiu, więc spójrz na siebie łaskawszym okiem.
delikatny jestem na zwale.
  • 3197 / 385 / 0
@butman
Zrób listę rzeczy, które chciałbyś zrobić w życiu. Zacznij działać i odhaczać po kolei pozycje z listy. Jeśli tego nie zrobisz to jest duże ryzyko że nie wytrzymasz nudy i wrócisz do starego, sprawdzonego sposobu radzenia sobie z nią.
Jest lato, ciepło, wyjedź sobie gdzieś pooglądać świat. A jak nie masz na to siana to idź do pracy dorywczej i zarób.
  • 1830 / 497 / 0
To co mówi Blu może wyglądać na frazes, ale potwierdzam absolutnie numer z listą rzeczy, które chcesz zrobić w życiu. Ja wpisałem na swoją zrobienie prawka (done), znalezienie porządnej, stałej roboty (done), zapisanie się dalej do szkoły (w trakcie), jak też takie zabawne bzdury, jak nauczenie się tańczyć (zajebista zabawa!), czy żonglować. Teraz w każdym chujowym momencie przypominam sobie rzeczy, które już z niej zrobiłem, co daje naprawdę dobrego kopa na dalsze działanie. Ta odrobina dumy napędza dalej, a odciąga myśli autodestrukcji. Oczywiście zdarza się, że człowiek myśli "tyle już zrobiłem, może czas to uczcić?", ale zaraz staram sobie wytłumaczyć, że to wbrew moim wszelkim celom. ;-)
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 30 / 1 / 0
Powiem tak , ja rzuciłem dragi i alkohol jak zachorowałem na banie, i nie wiem w jakim stopniu mam uszkodzony OUN i mózg, ale teraz z perspektywy czasu a nie biorę i nie piję jakieś dobre kilkanaście miesięcy ,to widzę jak tak naprawdę płytki jest świat ćpuna i alkoholika . I serio mam żal do siebie jaki to byłem głupi ,że się dałem w to wciągnąć i tak się stoczyć na dno na własne życzenie. Sposób z kartką jest spoko , jak masz co na nią napisać , ja próbowałem tych wszystkich neurolingwistycznych(czy jak to się tam nazywa) przez okres tego czasu jak się leczę i na razie nic mi to nie dało . Także jeżeli jeszcze dragi (alko czy co tam) nie sprawiły ,że jesteś dętką i nie masz jeszcze istnej pustki wewnętrznej , to nie jest za późno ,aby się czymś tam zająć efekty przychodzą do człowieka z czasem. Ja mimo mojej wielomiesięcznej abstynencji nie czuje się lepiej , mam wszechogarniającą mnie pustkę i brak odczuwania jakiejkolwiek przyjemności, osłabiła się też zdolność "twórcza" , zresztą to chyba widać w moich postach (że , jako tako to się kupy nie trzyma) ,ale wciąż mam nadzieje ,że jeszcze mnie "nawróci" warto próbować ,coś robić i się nie poddawać. Fajnie ,że chce Ci się czytać książki, może idź na jakieś studia ? Mówię jak Cię nie poryło jeszcze za mocno , to daj sobie spokój z tym tematem ,bo później człowiek serio żałuje tego ,że brał , pił itp. Na trzeźwo jest o wiele lepiej, ja się zorientowałem trochę za późno ( bo mam już przylepione w papierach ,że narkus jestem) i żałuje. Mimo wszystko wierzę w to ,że jeszcze mi się bańka ustabilizuje i wrócę do żywych, ale w to ,żebym odzyskał gadkę bajerkę i radość jaką czułem wcześniej (na trzeźwo) wątpię...
http://www.youtube.com/watch?v=AhmLHRCV3KU - Jakos to bedzie ;)
  • 3523 / 54 / 0
@ Magdamala smutne to co piszesz :-/ Czy naprawdę nie ma już dla nas ratunku? Można wiedzieć co ćpałeś?
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 30 / 1 / 0
Głównie alkohol i amfetamina , ale był jeszcze w między czasie mefedron , butylon ,metylon , maczanki różne z dopalaczy za ich czasów spice ,bonzi itp. sporo też marihuany się wypaliło . Wiesz wiem ,że może trochę to brzmi żałośnie ,że tak się żale , ale krytyczny głos odnośnie dragów na forum chyba nie zaszkodzi lepiej uczyć się przecież na cudzych błędach niż na swoich. Tak mi się wydaje. A bardzo lubię to forum , już trochę tu siedzę , ale dopiero jak mi się stało "ku ku " to zacząłem się odzywać. amfa niszczy banie, ja sam w to nie wierzyłem , a miałem przykłady kolegów co byli przez nią wrakami jednak myślałem "mi to nie grozi , wiem co robię itp." I nim się nie obejrzałem trafiłem do wariatkowa "Jezus powrócił" i tyle .Niby nie ma tragedii bo mogę chodzić nie jestem sparaliżowany itp. ale ten dyskomfort psychiczny ,że a) jest się pojebem b) że mogą cie w każdej chwili wsadzić c) wszyscy się odwrócili koledzy koleżanki itp. d) pustka emocjonalna e) drastyczny spadek inteligencji i funkcji poznawczych i jestem pewien ,że to przez alko i dragi , nikt w rodzinie nie chorował ani na depreche ani na schize , ani na chad ,a nie miałem umiaru w prochach i chlaniu ... Chociaż bardzo duża część ludzi tego forum nie nadużywa . A może warto czasem wspominać o demencji , psychozie korsakowa itp. jakby pisało na butelce wódy ,że nadmiar może spowodować "psychozę korsakowa" ludzie by się bardziej zastanawiali , jakoś nie pamiętam ,żeby w szkole mówili o takich rzeczach jak choroby psychiczne spowodowane alkoholem i narkotykami, wiedziałem że można być uzależnionym ,ale nie wiedziałem ,że tak może się to potoczyć i to w tak szybkim tempie 4-5 lat picia alkoholu to przecież nie jest jakaś masakryczna długa linia czasu.
http://www.youtube.com/watch?v=AhmLHRCV3KU - Jakos to bedzie ;)
  • 327 / 4 / 0
Ale pierdolenie, mam zrobic liste rzeczy ktore chce zrobic ?
Ok tylko skad wezme hajs na rejs statkiem skok ze spadochronem wakacje w pizdzie czy costam.
O tyle dobrze ze przestales cpac, chociaz sam nie wiem czy nie bylo mi lepiej jak napierdalalem dexa i MXE calymi dniami, czulem sie jak mesjasz ktory znalazl oswiecenie.chuj mi z tego ze mam zajebista dobrze platna robote, z roboty wychodze ze smutkiem na ryju ale co z tego skoro kazdy dzien wyglada tak samo ? Wstajesz o 7, o 8 wychodze, od 9 do 17 robota, o 18 jestem w domu. I tak caly czas. Co prawda gdybym nie przestal cpac to bym pewnie zapierdalal na budowie za 7zl/h ale czy wtedy nie byloby moze lepiej? Codziennie z usmiechem na pysku
  • 37 / / 0
Powiem Ci tak po ponad 2 latach abstynencji złamałem ja bardzo łatwo. Przez nudę?
Nie do końca. Mam prace i kobietę , przyszłą żonę chyba że wrócę do ćpania. Co mnie gubi ?
Kilka rzeczy wciąż nie udało mi się pogodzić z szarością życia codziennego i przestałem podnosić poprzedzi. Zrób to podnoś sobie wymagania. Biegaj więcej, czytaj ambitniej , nowe zajęcia może hobby , coś co będzie celem jak celem jest zdobycie hajsu na kolejną fazę.
Wiem łatwo mówić sam w to do końca nie wierze ale warto spróbować , idź na miting NA wygadasz się z poczuciem że ktoś sie rozumie bo tylko ćpun ćpuna zrozumie .
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.