Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 1 z 6
  • 5299 / 106 / 0
DivideaD pisze:
Prestidigitator8 pisze:
Zjarany to nie naćpan, a oni chyba mnie za heroiniste mieli -_-

zjarany to jak najbardziej naćpany, synku. nie wciskaj mi tu dresiarskiej i rastamańskiej propagandy, że ganja to nie narkotyk.
Manihuara to LEKARSTWO :nuts:
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 418 / 1 / 0
zależy o jakich mowa.. zależy kto jaki jest po trawie. No bo np. ziomek zombie który wejdzie na okropnym gastro do sklepu i zapierdoli batona to może faktycznie zła opinia, ale w gruncie rzeczy trawka nie jest jakimś tam super szkodliwym narkotykiem, a nieświadomość społeczeństwa jest po prostu ogromna. Co ci przeszkadza że taki Kowalski jara sobie butle w domu i sobie potem zamula? Wolę takiego Kowalskiego niż Nowaka który się napierdoli a potem biję żonę i dzieci. I żeby nie było, staram się być obiektywny bo trawy nie palę :D


@pill
wlasnie dlatego wszyscy jaraja, zeby byc zdrowym %-D
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 4807 / 272 / 0
mi kowalski zjarany na chacie nie przeszkadza w niczym, pod warunkiem że nie ma dzieci

marsze konopne to kolejna porażka, jeśli w środowisku takie zachowania uważane są za pomocne mamy niezbity dowód że marihuana szkodzi na mózg

bo ludzie tak je odbierają, wiecie?
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 418 / 1 / 0
a te twoje drechy zanim popalali trzymali jakiś poziom? szczerze wątpie
ok, te marsze konopne to może troche durnota, ale mają takie prawo - a ludzie maja w sobie taka durnote zeby z swoich praw korzystać, chociaż szczerze wątpie że te marsze dają cokolwiek ;x może rośnie właśnie ta społeczna swiadomosc?
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 5299 / 106 / 0
To co wg Ciebie lepiej siedzieć na dupie gdzieś skitrany i mieć założone ręce? W tym kraju jak się nie wyjdzie na ulice to każdy w chuju ma. No w sumie i tak i tak rząd ma w chuju te marsze, ale próbować jakoś trzeba. To coś jak powstanie %-D Jak na moje takie marsze mają racje bytu, a jak się komuś nie podoba to niech nie bierze udziału
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 91 / 1 / 0
Właśnie również przez Marsze Wolnych Konopi i innych takich demonstracjach, tak jak przez te ziomalskie piosenki o trawce, że jest lekiem na raka, na każde zło, na marskość wątroby, na pokój w Iraku i chuj wie co jeszcze nie będzie legalizacji. Zrozumcie, że wszystkie NARKOTYKI
Narkotyk – potoczna nazwa niektórych substancji odurzających działających na ośrodkowy układ nerwowy. Ze względu na poglądy społeczne, różnice kulturowe, stany prawne itp. nie ma jednoznacznej definicji słowa narkotyk.
uzależniają. Czy to hera, trawka, jakaś kodeina czy kofeina i alkohol. Tak ciężko Wam przyznać, że bierzecie narkotyki, nawet jeśli tylko palicie? A skoro Maryhujana to lekarstwo, to ja chcę, aby każdy helupiarz był nazwany zażywającym lekarstwa.
  • 4807 / 272 / 0
może rośnie właśnie ta społeczna swiadomosc?
Rośnie, ale raczej nie w stronę jaką by chcieli marszujący

W takim razie pomyślmy dlaczego ludzie z intelektualnych nizin sięgają po marihuanę, dużo ich jakoś w porównaniu np. do opioidowców. Im więcej przygłupów będzie sięgać po trawę tym mniejsza szansa na legalizację, a u nas trawka jest narzędziem buntowników, jakich ludzi przyciąga bunt w naszym kraju nie trzeba tłumaczyć, jakości ich przeciwników w podkutych butach też. Podobne problemy zawsze się przyciągają.

Dlaczego nikt nie promuje trawy jako używkę dla intelektualistów? Przecież tylu artystów pali, twórców.
To co wg Ciebie lepiej siedzieć na dupie gdzieś skitrany i mieć założone ręce?
Zdecydowanie lepsza alternatywa, ale nie do końca. Za legalizacją musi się wstawić duże lobby w wyższych sferach. Ale jak ono ma powstać skoro do ujaranej młodzieży na ulicach wstyd się przyznawać?
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 684 / 154 / 1
Rahciah pisze:
owerfull pisze:
Dla mnie wszystkie substancje psychoaktywne to narkotyki. Pamiętajmy, że jest parę definicji tego co jest czym. NO kurwa spróbujcie wcisnąć ludziom w autobusie, że zjarany nie równa sie naćpany, to zaraz was tam wyśmieją ... hahahahahhaha ...
To świadczy tylko o poziomie wiedzy o narkotykach w naszym społeczeństwie. Skoro dla Ciebie wszystkie substancje psychoaktywne to narkotyki to jesteś ćpunem bo pijesz kawę/herbatę?
W jakim naszym społeczeństwie ? WHO ma taką definicję i moim zdaniem jest najtrafniejsza. Dlaczego mielibyśmy narkotykami nazywać tylko te, które uzależniają ? Dla mnie brudasy w dżungli, które piją wywar z pewnych roślin, to takie same ćpuny jak te w Polsce.
a jest demonizowana jako dzieło szatana.
Bo to dzieło szatana, a alkohol ... alkohol ... http://ghostlightning.files.wordpress.c ... .jpg?w=900
Ostatnio zmieniony 05 stycznia 2014 przez owerfull, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 5299 / 106 / 0
No jest narkotykiem, tylko czemu ma nie być legalna jak alkohol, który każdego dnia zabija ludzi, powoduje że mają pierdolca, rzygają pod siebie, rozpierdalają mi park i później nie mam gdzie usiąść przez debili, który to alkohol rozpierdala rodziny, przez który rodzą się chore patologie? Jest dużo mniej szkodliwa od alko a jest demonizowana jako dzieło szatana. Dobrze, że są marsze i piosenki, widzę mały progres wśród ludzi z klasy 'anty', topnieje im powoli schemat w głowie, że manihuara powinna być karana krzesłem elektrycznym, czyli jakiś rezultat jest i oby było tak dalej.

Manihuara łagodzi objawy jaskry, pomaga też ludziom w ostatnim stadium raka, łagodzi różne bóle (w tym istnienia, no co, nie ;) ?) i inne dolegliwości, których nie wymienię bo po prostu nie pamiętam. Przecież stosuje się ją leczniczo choćby w USA. A stawianie trawy i heleny na jednym pułapie jest co najmniej niedorzeczne
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 488 / 13 / 2
Właśnie to poczucie wstydu jest bardzo głupio skonstruowane.

W końcu ojebiesz wódeczkę w barze - wszystko w porządku, dobrze się bawisz, odreagowywujesz stres.
Zapalisz jointa w parku - jesteś narkomanem, ćpunem, przestępcą, popełniasz grzech.

Jak chcesz to się wstydź, ja się wstydzę za alkoholików a nie za palaczy.
W jakim naszym społeczeństwie ? WHO ma taką definicję i moim zdaniem jest najtrafniejsza. Dlaczego mielibyśmy narkotykami nazywać tylko te, które uzależniają ? Dla mnie brudasy w dżungli, które piją wywar z pewnych roślin, to takie same ćpuny jak te w Polsce.
W naszym Polskim społeczeństwie. Chyba że jesteś Wołodia z Samary, to wtedy nie mówię o Tobie. Po za tym to same WHO jeszcze 20-lat temu twierdziło że marihuana zabija ludzi. Dopiero potem obublikowało jakiś rzetelny raport nt. Marihuany.

Jak wrzucasz wszystko, i wszystkich do jednego wora to rozkmiń że nie wszystko na świecie, w tym narkotyki jest czarne i białe.

Z mojej strony EOT, bo Twoje teksty o brudasach z dżungli są co najmniej wkurwiające. Sorry za offtop.
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 1 z 6
Newsy
[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.