Z miesiąca na miesiąc mam coraz mniej siły fizycznej jakby mi ktoś wysysał energie. Szczególnie mięśnie nóg są bardzo słabe. Ogólnie stałem się wolniejszy, wolniej się wypowiadam a w niektórych chwilach jak próbuję wstać z krzesła to robie to jak 70-letni dziadek. Bardzo szybko się męcze. Mam kłopoty z równowagą. Słabsze czucie w dłoniach (szczególnie palcach) i mrowienie tych palców. Kłopoty z koordynacją. No i stałe uczucie zmęczenia mięśni jakbym charował na budowie.
Z oczami mam coś takiego, że bardzo często (kilka razy na godzine conajmniej) mi się wzrok rozjeżdża i widzę podwójnie. Muszę się wtedy mocniej skupić by obraz się "skalibrował" i się nałożył na siebie wracając do normalności, co męczy mi bardzo oczy takie ciągłe rozjechanie i powracanie do normalnego widzenia. A gdy zamknę oczy na dłuższą chwilę to po otwarciu obraz jest rozmyty, coś jak efekt "blura" i 1,2 sekundy obraz dochodzi do normalności. Bardzo często też opadanie powiek, jakby się na chwile wyłączały niczym na opio :-) ale to opadanie powiek mam na trzeźwo.
Co mi jest? Nie jestem hipochondrykiem ale jak sprawdzałem objawy w duckduckgo to niemal wszystko pasuje do stwardnienia rozsianego :rolleyes:
A może już gasnę z przećpania lub jest mi coś poważnego czego jeszcze żadne badania mi nie wykazały?
A napisałem tutaj na forum bo gdzieś w głębi podejrzewałem, że to może mieć jakiś związek z całymi latami na dragach i niejeden tutaj to ma lub miał tylko to jest "tabu" or something ;-)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
