Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tlenem inhalacyjnym? Znalazłem na allegro taki niby spray inhalator, że niby się nawdycham i będę super zajebisty, jednocześnie biznesmenem, kulturystą, imprezowiczem etc. :D Poczytajcie opisy ;) Mnie jednak najbardziej intryguje to działanie antystresowe, pomagające w bezsenności, tru dat?
Poza tym, mogłoby się przydać przy przegięciu z jakąś substancją. Myślicie, że to rzeczywiście tlen i coś tam daje czy wałek i handlują powietrzem?
[ external image ]
Moderatorze, przenieś może ten wątek do działu Zdrowie, będzie większy odzew.
Mam parę cytatów z sieci:
Trzeba inhalować się przynajmniej 10 minut, by poczuć efekt - tłumaczy Jean-Guillaume Laurent z firmy Colian sprzedającej sprzęt do inhalacji tlenem we Francji"
Ludzie, którzy próbowali terapii wdychania tlenu zapewniają iż pomogło to im się zrelaksować, przyczyniło się do zmniejszenia poczucia stresu, zwiększyło ich koncentrację i uwagę i ogólnie poprawiło samopoczucie. Ci, którzy wdychają tlen regularnie twierdzą, że sypiają spokojniej, budzą się szczęśliwsi, podniesieni na duchu i odnowieni.
Badania dowodzą, że mieszanki zawierające więcej niż 99,5 proc. tlenu mogą wyrządzić szkodę w płucach i układzie nerwowym - mówi. Nieprawdą jest też, że tlen pomaga na ból głowy i przeziębienia.
Był taki film jak koleś się ten tego ze swoją, a rano przed lotem \____ kokę. W samolocie miał zdrowo i się sztachał przy drugim pilocie tlenem. Drugi pilot takie oczy ale chuj tam. Generalnie śmiechowy film, zwłaszcza jak przy awarii tutka przykurwiła o wieżę kościoła i skrzydło było całe. Ale nie o tym mowa. Sam w sobie tlen przy oddychaniu holotropowym nie jest zbyt zdrowy, nie po to Bozia stworzyła mieszankę, w której w skład wchodzą inne gazy, jak na przykład azot.
Podtlenek jest więcej warty uwagi jeśli mamy czytelnika tego wątku, który poszukuje wrażeń. Polecam
Testowane dzisiaj na trzeźwo. Trzy głębokie wdechy i w zasadzie jakiegokolwiek działania brak. Nie odczułem nawet, żeby nastrój mi się poprawił - nic. Moją dziewczynę potem złapała "głupawka" ale to raczej przez zmęczenie, nie łączyłbym tego z tym tlenem.
Kolejny test (wymyśliłem niedawno) zrobię jeszcze podczas jakiejś fazy i potem test najważniejszy - po fazie. Czy pomoże to coś lepiej znieść zjazd? :) Stay tuned :P
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
