Pamiętam jak kilka lat temu nie spałem przez 3 dni i byłem bardzo odrealniony, ale i zmęczony. Przeczytałem wtedy gdzieś w necie, że można dzięki temu uzystakć odmienne stany świadomości. Liczyłem na halucynacje, a byłem jedynie zmęczony i odcięty od rzeczywistości.
Może ktoś z was doświadczył kiedyś czegoś więcej niż odrealnienia ?
Opiszcie swoje psychodeliczne doświadczenia z brakiem snu ?
Podobno po kilku dniach bez snu pomiędzy godziną 2-3 (Godzina wilka) mózg dostarcza nam niesamowitych wizji porównywalnych z najpotężniejszymi naturalnymi psychodelikami.
Możliwe, czy bajka ?
Niech sam wybiera co ważne.
januszgarlacz pisze:jest o tym już sporo tematów, wpisz w wyszukiwarkę "deprywacja snu"
Czy faktycznie istnieje taka przełomowa godzina w nocy, która podczas deprywacji snu tworzy wizje ?
Niech sam wybiera co ważne.
qarhodron pisze:Wyniszczasz swój organizm dla kilku marnych halucynacji? Gratuluję.
Co do tematu, to jakoś nie chce mi się wierzyć w istnienie czegoś takiego jak "godzina wilka". Halucynacje wystąpią, gdy organizm będzie już odpowiednio mocno wymęczony. Dlaczego konkretna godzina miałaby tu mieć jakieś znaczenie? Jak dla mnie zwykła bajka.
qarhodron pisze:Wyniszczasz swój organizm dla kilku marnych halucynacji? Gratuluję.
Niech sam wybiera co ważne.
Stan po czterech dniach bez snu mogę porównać z doświadczenia do momentu ok. 30 minut po pierwszym w życiu przyjęciu zolpidemu.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.