Nie zauważyłam u siebie wzrostu empatii na skutek brania czegokolwiek (no chyba ze na fazie). Długodystansowe branie powoduje moim zdaniem powolny, ale systematyczny spadek umiejętności wczuwania się w czyjeś emocje i współczucia. Znałam kilka osób dla których narkotyki były ważniejsze od ludzi.
oxan pisze:[...]zmęczenie materiału. nie umiem tego inaczej wytłumaczyć. do tego ujemny, depresyjny i wieloletni wpływ "znieczulający" opioidu na psychikę, zaburzenia postrzegania i różnicowania wartości. to wszystko nałożyło sie na to, że przestało mi zależeć. najszczęśliiwszy byłem, jak nikt nic ode mnie nie chciał, jak mogłem byc tylka ja, sam ze sobą. rzeczywistośc, to ciągłe maskowanie się, ukrywanie prawdziwego oblicza[...]
oxan pisze:[...]myślę, że gubi nas zmeczenie, poczucie winy, depresja, maska która najppierw pomaga, z czasem zaczyna coraz bardziej uwierać. stajemy się niecierpliwi, a nałóg upomina się i zagarnia coraz wiecej i wiecej w nas. wieczne zmeczenie, lęk, coraz większa potrzeba brania, by zabić to wszystko[...]
Natomiast co do innych substancji, to moim zdaniem ich długofalowe działanie na psychikę (tu: emocjonalność) jest na tyle małe, że u większości osób niezauważalne. Rzecz jasna nie biorę tu pod uwagę stanu po długim i ostrym ciągu na stymulantach - bo taki stan emocjonalny jest łatwy do przewidzenia; choć, moim zdaniem, też nie jest permanentny i prędzej czy później znika bez śladu.
Wyjątkiem mogą być psychodeliki - ale to, imo, tylko katalizuje nasze pierwotne emocje i albo chowa je głębiej, albo wyciąga na wierzch (mowa nie o czasie tripa, ale o działaniu długofalowym). Psychodeliki nie zmieniają psychiki, ale pomagają ją ukształtować.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.