Metoksetamina - efekty niskich dawek

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 48 Strona 1 z 5
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1477 / 18 / 0


MXE stał się popularnym związkiem ,nie tak popularnym jak DXM aby tworzyć cały dział na temat tej substancji ,ale pisanie wszystko wątku ogólnym mija się z celem było by za dużo bałaganu

dlatego założyłem temat aby opisywać 1 i 2 plateu ala DXM ,nie nie mocne ,podobne do salvi tripy
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2013 przez zycie ponad wszystko, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 657 / 3 / 0


Mniejsze dawki sa nawet lepsze. Duze koncza sie utonieciem na dlugie godziny w granatowej studni metoksy co po dluzszym czasie bywa ryjące i męczące. Dlatego wole dawki rzędu 15-30 mg. Tak aby tylko troche sie rozwarstwić a nie odkleic na mase. Bardzo dobrze jest sniffnąć małą dawkę na tryptaminach do tego THC lub ur144 (am2201 srednio komponuje sie z tryptaminami imho) i jest sie blizej gwiazd.

Dramat w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci trafiają na OIOM z przedawkowania

Adam jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Lubiążu. – Możesz tu ćpać co chcesz. Musisz mieć tylko pieniądze – mówi.

Zmarła na imprezie. Kolega nagrywał jej konanie telefonem

Tragedia wydarzyła się rok temu w Mirowszczyźnie koło Rudnik. Po zażyciu narkotyków na imprezie zmarła 33-letnia Agnieszka. Jej towarzysz Marcin Z. zamiast udzielić koleżance pomocy, nagrywał jej konanie telefonem. Usłyszał zarzuty.

dsn

Rejestracja: 2009
  • 1392 / 4 / 0


Jak często można używać takich dawek (rzędu 20-30 mg), żeby były one wciąż zadowalające i dawały efekt jak za pierwszym razem, bądź jemu bliski? I drugie pytanie prosto z mostu: jak 2 dni temu zeżarłem ~25 mg, a był to pierwszy raz z MXE, to dziś taka sama ilość klepnie tak samo, czy już słabiej? Ewentualnie poczekam. Ewentualnie. %-D
Rejestracja: 2010
  • 743 / 5 / 0


Tak samo, tolerancja na MXE ponoć wolno rośnie.

dsn

Rejestracja: 2009
  • 1392 / 4 / 0


Ucieszyłeś mnie. :-D Jeszcze przydała by się odpowiedź na pierwsze pytanie, bo to dość ważna kwestia. Nie daj borze (rz celowe), efekty I i II plateau znikną przez niewłaściwe stosowanie.

Coby było w temacie, opiszę swoje ostatnie ~25 mg podjęzykowo. Onset: 20', coming up: 40', plateau: 2 h, coming down: 1,5 h, afterglow: 30', bo już usnąłem. Od przyjęcia do kimy - równe 5h. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż takich efektów. Planowałem przesiedzieć wieczór przy kompie "testując" różnorodną muzykę, rozmawiając przy okazji ze znajomymi. O ile przez pierwszą godzinę wszystko szło zgodnie z planem, tak później muzyka przestała mieć znaczenie, byle by była. A ja miałem rozpierdol w głowie, każda, choćby najprostsza rozmowa na chacie wydawała mi się absurdem. Żaden temat nie pasował mi do rzeczywistości, czułem się jakbym rozmawiał z botami, obojętne co im pisząc, nie trzymając się kontekstu rozmowy. Gdy zaczęło schodzić, czytałem całe konwersacje od nowa, aby sprawdzić, czy za bardzo nie napierdoliłem. O dziwo nie. Choć pewnie gdybym się mocno nie skupiał na tych rozmowach (a naprawdę się starałem), to nie wyglądałoby już tak normalnie. Zaskoczył mnie poziom odrealnienia przy tej dawce. Nawet taki half-robo-walk się pojawił, jak maszerowałem do kibla. Euforia występowała falami, na zmianę z nieogarem. Czułem się przez chwilę zwierzęco-szatańsko, MXE skojarzyła mi się ze zwierzęcym szałem. Wydaje mi się, że jestem nadwrażliwy na dysocjanty. Chyba że pierwsze razy przeważnie tak wyglądają? DXM też zdawał mi się działać mocniej, niż spodziewałem się z opisów. Mam to szczęście, czy po prostu jeszcze nie przywykłem? :rolleyes:
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2013 przez dsn, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2010
  • 177 / 8 / 0


Mile wspominam pewien tydzień ponad półtora roku temu, podczas którego brałem codziennie około 30-50mg MXE. Siedzisz w fotelu, zajebiście słucha ci się muzyki/ogląda teledyski, czujesz jakby fotel lekko się bujał, gdy tak naprawdę stoi nieruchomo, zapalasz papierosa, który zajebiście smakuje i czujesz się jakbyś się zgrzał opio. Kilka miesięcy po tym zamówiłem nowy sort MXE, by ponownie spróbować małych dawek i było już w tym coś innego, nie było tego "ugrzania" i relaksu.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 396 / 11 / 0


jak dla mnie to male dawki to marnowanie sortu, juz lepiej raz na jakis czas walnac te 100mg.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 6 / 0


Zdecydowanie się zgadzam z kolegą powyżej. Dla mnie minimum to 100 mg podjęzykowo. Małe dawki to "pusty" stan. Oczywiście to moje zdanie.

dsn

Rejestracja: 2009
  • 1392 / 4 / 0


Ktoś może nie być zainteresowany efektami z wyższych plateau, bo na przykład dla głębokich tripów woli brać psychodeliki. Nie rozumiecie tematu, widzę. Jaki sens ma pisanie w wątku o niższych dawkach, że większe są zajebiste? :retarded:
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 6 / 0


@dsn masz rację. Też się nad tym zastanawiam po co to napisałem. Niektórzy po prostu lubią efekty niskich dawek i tyle. Każda substancja działa inaczej na różne osoby.

Dziś dostałem mxe od [ CUT ] i dla testów zarzuciłem z 40-50 mg sniff'em. Muszę powiedzieć, że na początku efekty nie przypadły mi do gustu. Teraz, po jakiejś godzinie, zaczyna się robić fajnie :) Takie "pluszowe" uczucie w głowie. Coś jak wejście na kodeinie :) Miło się ogląda popularnonaukowe kanały w telewizji. Czuć lekkie pobudzenie i motywację do działania.

Jednak mogą się podobać efekty niskich dawek :)

W innym miejscu pisz o tym skąd masz RC
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2013 przez Fatmorgan, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: nie rozmawiamy o źródłach poza działem "sprzedawcy"
Posty: 48 Strona 1 z 5
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości