...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
  • 585 / 4 / 0
Siema! Chciałbym napisac ku przestrodze, ale wpierw muszę poczekac aż wytrzeźwieję, bo nie jestem w stanie pisac.

I też musze poczekac aż pojde do pracy bo na fazie sie nie da

i też muszę poczekac aż będę w stanie pójsc na zajęcia na studiach, bo na fazie sie nie da uczyc

I WIECIE CO?

Studia kurwa nie poczekają, same się spierdolą, więc zastanówcie się 10 razy zanim wezmiecie jakikolwiek kurwa narkotyk.

ŻYCIE NIE BĘDZIE CZEKAC AŻ "KAC MINIE"
aż "wytrzeźwieje"
az wyjdę z ciagu.

I tu nie chodzi ze mam ochote moralizowac, tylko weźcie sobie na przestrogę, że wyschodzisz z ciągu...

i co?
Drgawki, stany lękowe, mysli samobójcze.

No dobra mogę wziac sobie klony, wejśc z nimi w kolejny ciag zdac te studia i co dalej?
Znowu kolejne wyjscie z ciagu trudniejsze potem

a zaczęło się tylko od tego że miałem 16lat i kolega polecił mi fetę do nauki.

I przer kilka lat było zajebiscie z feta. Zero zjazdów , zajebiste wyniki w nauce, wiara w siebie, studia

i w koncu organizm juz przestał dawac rade
psychika tez.

Wiec budzisz sie w nocy i wiesz ze albo przelezysz wyjscie z ciagu, pomimo strachu, drgawek, irracjonalnego popierdolenia

i wyjdziesz z tego

albo jesli musisz sie uczyc albo pracowac ALBO KURWA COKOLWIEK, powiedziec dobre słowo dziewczynie czy komus.

To huj

musisz coś wziac, bo nie jestes w stanie nic zrobic poprawnie

-na zejsciu

-po wyjsciu z ciągu

bo to nie jest problem jak cpasz

problem sie pojawia jak jestes trzezwy

wiec jak macie jakies marzenia, i chcecie je splenic, byc szczesliwymi i spelnionymi ludzmi

nigdy nie dotykajcie niczego w co mozna wejsc w ciąg. Po paru albo parunastu latach- kazdy się zegnie. Nie ma na to mocnych i huj.

Mnie dopadlo po 6 latach cpania,
kogos moze dopadnie po 20

mój ojciec się złamał chyba po 15latach chlania. - teraz od 15 lat żre psychotropy
warto tak zyc?
Nie łudź się – ketony, gebel, feta
w koncu sie trafi jakis drag na ktory jestes mniej odporny
a moze to byc wlasnie ten najbardziej zajebisty, ten ktory sie wydaje dawac najwiecej radosci- korzysci
jakkolwiek tego nie nazwiesz.
Bo nawet z kazdego dolka da sie wyjsc

ale mozesz sobie zrobic takie szkody ze zostanie blizna na psychice
albo np zniszzcyc sobie prace, studia, relacje z ludzmi, zwiazek z ukochaną

po prostu nie cpaj, bo w koncu szkody sa za duze

swoje przeslanie kieruje glownie do młodych "psychonautów", którzy się łudza że dragi moga byc
"fajne"

no kurwa są fajne, ale nie wyłapiesz momentu w którym one rządzą toba a nie ty nimi

i mozesz nawet zarobic na nich tysiace złotych

i huj ci to da

jak masz psyche rozjebana.

I oczywuiscie- mozna z tego wyjsc

ale moze jak wyjdziesz to zobnaczysz jak Hitori ile juz rozjebałes sobie

i wtedy- stany lękowe , mysli samobojcze- jak widzisz prawde ktora cie otacza.

I wracac w ciąg się chce.

Błędne koło.
Nie cpajcie.- to jest droga do kilku albo kilkunastu lat szczescia, ale potem juz tylko paranoja.
Warto Ci kilkanacie lat zawyżac mozliwosci swojego organimu, miec szzcescie, i np obudzic sie w wieku 30kilku lat i uswiadomic sobie ze na trzezwo nie kochasz zony i dzieci i nie jestes w stanie prowadzic firmy, czy pracowac?
Nigdy kurwa nie dajcie się zwiesc iluzji że dragi są fajne.

Przeniosłem z Hyde Parku do Detoxu. #czeslaw
.
  • 3964 / 150 / 0
wszystko spoko ale czego Ty sie spodziewales po kilku latach na fecie? nie wiedziales jakies skutki niesie ze soba to gowno?
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2013 przez eso, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 103 / / 0
hitori pisze:
nigdy nie dotykajcie niczego w co mozna wejsc w ciąg.
właśnie ludzie! ćpajta psychedeliki! %-D
Taijin Kyofusho.
Learning To Fly.
dimethyltryptamine.
psychonauts.


God is an astronaut,                                       
  Oz lies over the rainbow,                           
    and Midian is where the monsters live.
  • 3215 / 420 / 0
Są osoby ogarniające, nie wpadające w ciągi, dla których dragi pozostaną tylko fajnym dodatkiem do życia. IMO to jest właśnie najczęściej popełniany przez młodych i starych psychonautów błąd - dopuszczają do sytuacji w której to trzeźwe życie jest dodatkiem do ćpania.

Uważam, że to co napisałeś znajduje odzwierciedlenie wyłącznie w ciągach na stimsach - nie oceniaj wszystkich swoją miarą
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 507 / 11 / 0
Hitori, IMO nie dotknąłeś dna, ale wiadomo że "dno" dla każdego jest czym innym. Chciałam tylko tyle napisać - walcz, bo wiem że stać Cię na to, mimo że Tobie może wydawać się inaczej.

Trzymaj się kolego :)
NOWY DWOREK NOWE ŻYCIE
  • 430 / 5 / 0
Jeden z fajniejszych postów jakie tu czytałam.
  • 596 / 1 / 0
Moim prawdziwym kluczowym wejście w to całe gówno był mój pierwszy raz kiedy o to wziąłem pierwszy raz antidol po czym zapodałem metkatynon w i.v, podczas tej euforii ziomkowi mówiłem (ja się w to totalnie wdupiłem) słowa się spełniły niestety ; / gdybym mógł cofnąć czas to nigdy w życiu bym tego nie tykał, żałuje swojej głupoty bo teraz całe moje życie kręci się wokół ćpania, jutro ostatnio raz chce metkata a jak bede miał kase to ostatni raz rano trzy paczki thiocodin
  • 755 / 19 / 0
Tilan pisze:
Moim prawdziwym kluczowym wejście w to całe gówno był mój pierwszy raz kiedy o to wziąłem pierwszy raz antidol po czym zapodałem metkatynon w i.v, podczas tej euforii ziomkowi mówiłem (ja się w to totalnie wdupiłem) słowa się spełniły niestety ; / gdybym mógł cofnąć czas to nigdy w życiu bym tego nie tykał, żałuje swojej głupoty bo teraz całe moje życie kręci się wokół ćpania, jutro ostatnio raz chce metkata a jak bede miał kase to ostatni raz rano trzy paczki thiocodin

a dla czego jutro ostatni raz?
czemu nie wczoraj? :)
to ciekawe jak się zastanowić z obcej perspektywy, w jaki sposób nasze pierdolone uzależnienie doskonale motywuje nas do kolejnego przyćania :finger:
  • 596 / 1 / 0
rysiekzklanu jednak się nie zdecydowałem na ostatni raz z kocurem ;p miałem dwa tygodnie ponad bez dotykania opio bo jarałem kanna taki sezon miałem na dopy ;D Ale jutro chyba poleci przepłuczka z pół kilo :-D
  • 368 / 10 / 0
Bez kitu ćpanie i to jakiekolwiek wymaga mnóstwa czasu i zżera zdrowie. Jak człowiek jest młody to powinien być trzeźwy. Młodość powinna być czasem zdobywania hajsu, pracy itp. Jak się dożyje starości i odłoży trochę pieniędzy, jedzenia, sprzętu itp to można zacząć narkotykowe szaleństwa. 50- 60 lat idealny wiek dla narkomana.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.