DXM + Antydepresanty

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 56 Strona 1 z 6
Rejestracja: 2010
  • 689 / 16 / 0


Witam.

Chcialem zwrocic wasza szczegolna uwage na ten dziwny, jednak jak sie okazuje latwy do popelnienia, miks, ale od poczatku.

Hydroksyzyne (autor ma na myśli PAROKSETYNĘ, śnieżynka*) dostalem od lekarza na recepcie przy okazji zalatwiania zaswiadczenia o depresji (mimo iz nie chcialem zadnych lekow!) jako takie "placebo" na wszelki wypadek (Ze lek byl niedrogi, wiec zostal wykupiony). Przez caly czas nieregularnego przyjmowania, bo az do samego konca (ostatniej tabletki) nie skojarzylem ze zazywalem po porostu owiany zla slawa prozac. Gdybym skumal sie wczesniej uniknalbym pewnie wielu nieprzyjemnosci.

Dla tych, ktorym nazwa tego "leku" nic nie mowi, powiem tylko ze jest odpowiedzialny za wiele ludzkich tragedii. PRZYJMOWALI GO WSZYSCY SPRAWCY glosnych strzelanin w amerykanskich szkolach, w ostatnich latach. Pod przykrywka jest sprzedawany jako swietny, dajacy powera antydepresant nie powodujacy zadnego uzaleznienia.Czemu o tym pisze? A no dlatego, ze jako lubieznik dysocjacji mialem go nieswiadomie okazje przez dluzszy czas przyjmowac w takim oto miksie.

Nie wiem po co probowaliscie narkotykow (mowie tu o fanach psychodeli i dysocjacji). Ja chcialem przezyc cos czego nie doswiadcza wieksza czesc spoleczenstwa, chcialem miec takie doswiadczenia, ktorych nie posiadzie nikt inny i mialem nadzieje na lepsze poznanie swiata (tego jak i innych). Nie wiem co sobie obiecywaliscie, na co mieliscie nadzieje, ile widzieliscie dziwnych akcji, do jakiego poziomu wtajemniczenia dotarliscie. Powiem wam jednak, ze jesli chodzi o ten swiat to jeszcze po niczym innym nie zszedlem w matrix az tak gleboko (cos jak baaardzo gleboka sigma). Przez conajmniej kilka godzin zylem w swiecie prawdziwych schizofrenikow (tyle ze bez glosow w glowie). Mysle ze nie potrafie dzisiaj trafnie opisac tego co przezylem bo po pierwsze, juz z natury, jest to cholernie trudne a po drugie to sam wszystkiego do konca nie rozumiem ale wierzcie mi - czulem sie dokladnie jak Neo z matrixa, tyle, ze nie odlaczony. Nie bede tutaj opisywal wszystkiego ale doswiadczylem chociazby cofniecia w czasie, "buforowania" niedostepnej dla mnie czesci swiata (wygladalo to tak, ze nie moglem sie ani wrocic ani pojsc dalej bo jak dlugo bym nie szedl to i tak bylem ciagle w tym samym miejscu - jak ludzik z gry idacy w przezroczysta sciane), moglem co najwyzej pojsc na ulice, pod samochod. Widzialem pieklo na ziemi (nie bylo ognia i lawy, wszystko bylo mniej wiecej takie jakie jest teraz z tym, ze zostaly tylko rzeczy zle i wszystko bylo w 100% idealne - np idealnie gladkie i czyste sciany, budynki o idealnie symetrycznych konturach). Rozmawialem telepatycznie, co potwierdzila trzezwa osoba, moglem wiedziec co mysla inni i widziec otoczenie w jakim sie obecnie znajdowali. Widzialem energie (np tworzac pasmo z jednego palca do drugiego, lub dziwne struktury geometryczne tworzace sie miedzy moimi dloniami. Doswiadczylem najgorszych psychoz w zyciu (Typu "Twoja dziewczyna Cie zdradza, na waszym slubie bedzie sie puszczac z kim popadnie, zadzwon do niej, wlasnie uprawia z kims seks). Najdziwniejsze w tych psychozach bylo to, ze te pomysly same by mi w zyciu do glowy nie przyszly i rzeczywiscie wydawalo sie jakby ktos to specjalnie mowil (jakis czlowiek). Przypomnialy mi sie rzeczy z najwczesniejszego dziecinstwa, o ktorych dawno temu zapomnialem, poznalem swoje poprzednie wcielenie. Bedac pod wplywem cos zaprowadzilo mnie do opuszczonej chatki pedofila, w ktorej znalazlem m.in. zakrwawiony noz owiniety w gazete, buteleczki, odczynniki chemiczne wszelkiego rodzaju, gumowy fartuch, zabawki, ubranka dzieciece.

Ostrzegam was przed ta kombinacja, bo niezle odpierdalalem w tym czasie i mysle, ze gdybym byl ciut glupszy to mogloby mnie juz tutaj nie byc. Po odstawieniu Seronilu wszystko jak reka ucial. Szczerze powiedziawszy troche mnie ta moc pociaga tylko boje sie, ze moglbym sobie zjebac mozg albo zwariowac.
Rejestracja: 2008
  • 2697 / 4 / 0


Zarówno fluoksetyna, jak i hydroksyzyna są inhibitorami CYP2D6, więc nic dziwnego, że DXM daje wtedy ostro po bani.

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

Auto zapakowane marihuaną po dach. Wśród dilerów student akademii policyjnej

Uczeń szkoły policyjnej jest wśród 10 osób zatrzymanych przez niemiecką policję za handel narkotykami. Na trop gangu policja wpadła po przejęciu samochodu wypełnionego workami z marihuaną.
Rejestracja: 2008
  • 1218 / 18 / 0


Przeczytałem i nie rozumiem (może źle czytam), to w końcu był to prozac (fluoksetyna) czy hydroksyzyna? Czy jedno i drugie?

E: Jak hydroksyzyna, to ja brałem ją zawsze z deksem od czasu jak dostałem nerwicę, i żyję :)
Ostatnio zmieniony 27 sierpnia 2012 przez Psychopath, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2012
  • 23 / / 0


Czy hydroksyzyna znacznie wzmacnia DXM, co z długością tripu i kacem?
Dzisiaj drugi i ostatni dzień ciągu a zarazem ostatni trip DXM w najbliższym czasie i myślę o tej kombinacji po tym jak zobaczyłem tego posta.
Co ze szkodliwością?
Rejestracja: 2009
  • 2330 / 3 / 0


Może autor myślał że hydroksyzyna jest składnikiem prozacu?
Jeśli o to chodzi to raczej ciężko o to aby hydro było przyczyną rozstrzelania klasy,lol.
prozacu nie brałem, hydro tak.
Hmm, musze spróbować mixu z nazwy tematu, może być ładnie, może nawet lepiej niż po grejpach, ah grejpy!
Totalnie o nich zapominam, na następny trip trzeba bdz. przyjebać.
Ostatnio zmieniony 27 sierpnia 2012 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2010
  • 689 / 16 / 0


Oczywiscie pomylilem nazwy, chodzilo mi o FLUOKSETYNE czyli Prozac.

Radze z tym mixem uwazac i podejsc do sprawy w ten sposob, ze zalozyc z gory, ze jesli sie pojawia krzywe wkrety, np jesli zdarzy sie nam kogos o cos podejrzewac, uknuc jakas teorie spiskowa, bedzie nam sie wydawac, ze jestesmy podgladani/podsluchiwani, kuszeni przez diabla/wybrani przez Boga itp to nalezy pamietac, ze to z pewnoscia jest efekt dzialania mixu i nie dac sie poniesc. Radze tez uwazac z dawkami fluoksetyny bo ona juz sama w sobie w duzych dawkach daje chore jazdy.

Bot

Rejestracja: 2009
  • 27 / / 0


Opisałeś wiele tripów czy kilka scen z jednego? I czy chodziłeś naćpany po mieście czy tylko wkręcały Ci się takie sceny, a Ty gdzieś sobie smacznie wegetowałeś?

sem

Rejestracja: 2008
  • 804 / 19 / 0


Dobra bania.
Rejestracja: 2011
  • 2456 / 11 / 0


Ja wpierdalałem raz i z deksem i podbiła nawet CEV-y

A miałem ją od kumpla który miał na nią receptę ale jej nie potrzebował a wykupował inne leki z tej recepty więc dołożyłem się bo szukałem jakiegoś usypiacza no i się sprawdziło na jakiś czas a potem profilaktycznie na wkurwienie. Jak ktoś mnie wkurwiał to hydro hop do japy i już nie wkuriwał ale po takich 100mg to potrafiłem mieć otumanienie na poziomie IQ szympansa.
Rejestracja: 2010
  • 689 / 16 / 0


Bot pisze:
Opisałeś wiele tripów czy kilka scen z jednego? I czy chodziłeś naćpany po mieście czy tylko wkręcały Ci się takie sceny, a Ty gdzieś sobie smacznie wegetowałeś?
Strescilem jakies 3 miesiace zarcia fluoksetyny na przemian z deksem. Czesc rzeczy byla scenami, czesc sie zdarzyla naprawdę - tak jak napisalem.
Posty: 56 Strona 1 z 6
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 61 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości