Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 406 / 2 / 0
Witam. Jakiś czas temu (koniec stycznia) postanowiłem zrobić przerwę od doświadczeń psychodelicznych gdyż z tripa na trip robiły się coraz bardziej depresyjne, zahaczające nawet o bad tripy. Myślę że powodem była niejasna sytuacja mojego stanu psychicznego i życiowgo, depresja itp. Kilka rzeczy się zmieniło i wydaję mi się że jest już lepiej choć czuję się dziwnie, inaczej, te ostatnie tripy w jakiś sposób mnie zmieniły i nie wiem czy to dobrze czy źle.

Minęło prawie pół roku i naszła mnie chęć aby przeżyć coś ciekawego. Kilka świetnych okazji, dobre s&s i w rezultacie rezygnacja. Nie wiem czemu ale boję się że uczucia towarzyszące mi na tych ostatnich mało udanych tripach znowu mnie nawiedzą, nie chcę tego.

Czy ktoś kiedykolwiek czuł coś podobnego? jak sobie z tym poradzić? Wydaje mi się że dopóki nie popłynę razem z prądem to nie pozbędę się problemu.
  • 433 / 2 / 0
Gwarancji że znów będzie dobrze nie masz żadnych, aczkolwiek skoro mówisz że jest lepiej to tak właśnie powinno być również podczas tripa. Napewno będzie lekko nerwowo na początku, musisz to wziąć na klatę.

A może to po prostu znak że pora skończyć psychodeliczną karierę ? Niemniej skoro zakładasz taki temat to wydaje mi się że nie masz na to ochoty więc od tego aspektu abstrahuję.

Na dobrą sprawę nie wiem co poradzić bo od dość dawna nie miałem aż tak długiej przerwy. Ale pamiętam czasy gdy na tripach bywało bardzo depresyjnie, z przyczyn identycznych jak u Ciebie, zwykle przyjmowałem to ze spokojem, depresyjne doświadczenia traktuję jako wartościowe wskazówki pozwalające wyciągnąć ciekawe wnioski (że kiepsko mi idzie ich wprowadzanie w życie później to inna sprawa). Dlatego też nie robiłem przerw z powodu tego typu dołujących doświadczeń. Zwykle same z czasem ustępowały i wszystko wracało do normy, czasem nawet gdy miałem stany depresyjne to właśnie psychodela potrafiła pokazać mi kolorowe strony życia i pomóc w ogarnięciu się. Ale bywało też odwrotnie, mimo iż byłem w całkiem niezłym stanie psychicznym to wygrzebane podczas tripa z ciemnych kątów mojej głowy przygnębiające myśli potrafiły mi popsuć nastrój na pewien czas - nie ma na to żadnej reguły.

Co do przerwy to ostatnia dłuższa jaką zaliczyłem trwała pół roku i nie była spowodowana nieprzyjemnymi doświadczeniami a raczej po pierwsze -brakiem dostępu do godnych uwagi substancji i po drugie - brakiem towarzystwa do tripowania. Przed pierwszym tripem po przerwie miałem podobne odczucia do Ciebie, jakby zapomniałem jak to jest być w tym stanie, bałem się że coś pójdzie nie tak, że doświadczenie mnie przerośnie, w konsekwencji kilkakrotnie rezygnowałem. W końcu jakoś lekko mi przeszło i się odważyłem, wszystko było dobrze i od tamtej pory jest już w porządku i tego również Tobie życzę, powodzenia :)
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 1456 / 19 / 0
Jeżeli nie chcesz lub boisz się to nie bierz, nic na siłę. Idiotyzmem by było wmuszać w siebie psychodeliki.
Bad tripy trzeba sobie przepracować, były już o tym dyskusje na forum, poczytaj tematy, literaturę Grofa, itd.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 291 / 2 / 0
Miałem identyczną sytuacje,z tym,że nie po pół roku nadal nie mam ochoty na psychodeliki i w ogóle na dragi. Przestałem prawie całkowicie ćpać dzięki 4 aco DMT. Okropny badtrip. Za każdym razem bałem się,że to znowu przyjdzie..
  • 2362 / 31 / 0
Nie wiem czemu ale boję się że uczucia towarzyszące mi na tych ostatnich mało udanych tripach znowu mnie nawiedzą, nie chcę tego.
Nie zastanawiaj się tyle tylko to zrób
BS
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.