Natomiast jak zapale sobie w ciągu dnia, po obiedzie etc to mogę palić ile wlezie bez żadnych tego typu efektów.
To samo tyczy się zioła.
I najlepsze jest to, że tabake moge wciągać kiedy chce, nawet od razu jak się obudze i nie mam z tego żadnych problemów. To tak jakby wciągany dym to powodował, bez względu na substancje.
Jedna osoba pisała że niedotlenienie, druga że niski poziom cukru, ale jak to tłumaczy inną reakcje o innych porach dnia?
Jakiekolwiek rady byłyby mile widziane.
Oszczędź sobie i kieruj się do niego od razu. Zresztą masz już ode mnie dwie opcje i dwa wytłumaczenia, które sam podsunąłeś, ale jakoś Cię to nie usatysfakcjonowało... czego oczekujesz po tym temacie?
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Pytanie w sumie było czy to normalne tj czy kazdy tak ma, czy jakis osobisty przypadek.
I co do cukru: to czemu od wciąganej tabaki nic mi nie jest? tj co ma dym jakotaki do cukru?
podczas snu obniża się 'mobilizacja' płuc (płytszy oddech), które dopiero później wykorzystujesz pełnymi wdechami.
Co do cukru, to po głębszym zastanowieniu podejrzewam że nie ma nic wspólnego, a raczej chodzi o to żeby nie palić na pusty żołądek ;).
To chyba nie jest duży problem coś zjeść ?
romantycznapiekna pisze:A zawroty i głowy to objaw zatrucia nikotyną
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
