Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Mam pytanie do forumowiczów, którzy znają ponowną drogę do wyjścia z uzależnienia biologicznego od nikotyny. Nie paliłem od 1 marca 2010 żadnego papierosa. Ostatnio rozpaliłem się, jeśli chodzi o jointy, które zawierały właśnie tytoń. Czuje, że znowu receptory, aż się smażą, żeby dostać kolejną dawkę nikotyny. Psychicznych ciągot nie mam. Potrafię sobie z nimi poradzić. Ale zdenerwowanie, rozdrażnienie, brak skupienia daje się we znaki. Co zrobić, żeby zbić tą biologiczną potrzebę? Niqutin? Narazie biorę 2x 1,5 mg cytyzyny (Tabex), ale nie za bardzo pomaga.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Żarcik, joincik wiadomo - samo zdrowie i pychotka, niemniej jako były palacz może powinieneś pomyśleć o innym wypełniaczu blancika? ( opcja "burżuj" - jointa do połowy wypełniasz zielskiem, drugą połowę stanowi marihuana ;] )
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.