ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 169 / 1 / 0
No właśnie. Dorobiłem sie w nocy, broniąc sie przed kradzieżą, trzech szwów nad prawą powieką %-D tydzień półtorej i rana sie zagoi, a nie mam czasu zeby isc do lekarza na sciaganie. :'( z tego co pamietam to wyciaganie nie boli, wiec mysle ze zrbie to samemu.

Jak myslicie, moge sam?

Wiem pewnie glupie pytanie, albo nie ten dział..
  • 2362 / 31 / 0
Możesz
BS
  • 351 / 8 / 0
Pewnie, spirytus sal., watka, cążki, ciach po węzełkach i już.
  • 327 / 4 / 0
A czy przypadkiem nie mozna sobie czegos uszkodzic jak sie robi takie rzeczy samemu? Jakies moze zakazenie albo cos. Ja w sumie mialem szwy "na dupie" wiec samemu chocbym chcial to bym nie dal rady, a przyznam ze bolalo calkiem mocno, z tym ze to bylo wlasnie w takim miejscu.
  • 2362 / 31 / 0
Jeśli rozetniesz nić zamiast wyrywać ją w całości ze skóry to nic sobie nie zrobisz
BS
  • 169 / 1 / 0
Amplifa pisze:
Jakies moze zakazenie albo cos..
trzeba pamietac o odkazeniu ranek i sprzetu :finger: no i mniej wiecej wyczuc czy sie szew wychodzi bez oporu :) opinia mojego wykladowcy profesora-lekarza :yay:
  • 194 / 7 / 0
Ja bym się bał, bo można coś zjebać %-D Ale są tacy, co to robiąm, więc jest to możliwe jak najbardziej:]
  • 1 / 1 / 0
mi szwy z głowy zawsze wyjmuje wujas, nigdy jeszcze nie byłem na zdjęciu w szpitalu. Polecam pomoc rodziny!
  • 2878 / 21 / 0
rotfl, regularnie?
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 1951 / 15 / 0
jak ja miałem szwy na ręce, to kompetentny pan doktor przy wyjmowaniu zostawił mi 4 zielone nitki w ciele. dopiero jak zeszły strupy, a dalej swędziało, to wyczułem że pod skórą mam coś twardego. więc dawaj, igłą zrobiłem dziurkę i wyciągałem skubaństwa. na szczęście tylko dwa tak miałem. A pozostałych dwóch po prostu nie zauważył %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.