Podobne akcje mam gdy za duzo wypije i wypale np.2 szlugi z rzedu. Jesli sie nie poloze to zemdleje ;].
Czy ktos ma podobny problem i jakis patent na takie akcje ?
Dodam, ze codziennie chodze na 2 godzinne marsze, pale malo (3 papierosy dziennie).
kombinuj z lufą, imo tym sprzętem da się najbardziej regulować dawke. Ewentualnie jak CI nie szkoda materiału skręć bata z małą ilością grassu/większą tytoniu.
Breslau jest niemieckie!
Raz waliłem wiadro (będąc już ładnie porobiony), wstaję, nagle jak mi się zakręciło nic, tylko czarny obraz. otwieram oczy, kurwa leżę, nie wiem ile tak leżałem, woda na podłodze, ja cały mokry, łeb mnie napierdala, plecy zresztą też, mój kot się wpatrywał we mnie co odjebałem z taką speszono-przestraszoną miną. heh, fajną minkę zrobił. No a tak poza tym, to jakieś mroczki itp też się zdarzają od czasu do czasu.
Mi na to pomaga kawa (najbardziej), herbata, kakao (w ogóle ciepłe napoje) no i słodycze ;)
Aha i zauważyłem, że najczęściej tak się dzieje jak sobie dopalam co jakiś czas.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.