Mój chłopak dostał telefon od byłego przyjaciela iż był przesłuchiwany i puszczono mu nagranie jak dzwonili z około pół roku lub rok temu do dilera żeby kupić jakiś narkotyk. Jakąś większą część też już zatrzymali ale to tych co sprzedawali narkotyki. No i że ponoć byli na podsłuchu zanim ich schwycili, zostały zapisane rozmowy jak chcieli kupić narkotyki, jak często dzwonili i ile chcieli ponoć jest nagrane. No i ten były przyjaciel powiedział do mojego chłopaka że go niebyło na liście do przesłuchania ale że w nagraniu pojawiło się jego imię bo diler zapytał dla kogo to on mósiał powiedzieć i policja ponoć zapisała jego nazwisko i on też dostanie wezwanie. Niewiem czy dobrze to rozumuje ale chyba przyjaciel go jeszcze wrąbał. No i tam ponoć grozi im nawet do 4 czy 5 lat pozbawienia wolności.
Tak więc moje pytanie dotyczy tego czy to możliwe? Czy mogą go zamknąć bo kiedyś z kumplem jak imprezowali to kupowali sobie na impreze narkotyki? Czyli przez nagranie i fakt zakupu na użytek własny który miał miejsce jakieś półroku temu mogą iść do więzienia? Nierozumiem tego zastraszania?Mineło półroku a mój chłopak już się nietrzyma z przyjacielem człowiek się zmienił i co teraz.
Proszę bardzo proszę o pomoc i odpowiedź. Z góry bardzo przepraszam za prostolinijność ale jestem załamana i niemogę zebrać myśli. Bardzo proszę naprawde.
Pozdrawiam
Moim zdaniem Policja odstąpi od wykonywania nawet jakichkolwiek działań, bo one nie mają żadnego sensu. Notować to oni sobie mogą...
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.