Jaka była najgorsza rzecz w waszym życiu jaka się wydarzyła z powodu dragów? :'(
Zaczalem je zazywac.
:cheesy:
nie mam sily tego pisac, i tak chuj to kogo obchodzi a grzyby mi zaczely wchodzic i to nie jest ciekawe juz.
Żłe-> przeszłam przez wszystkie możliwe wymiary naszj świadomości i nie wiem gdzie się teraz wybrać.
Złe: Kasy nie mam, reputacja ćpuna (nie do końca takie złe. Nikt się niczego po mnie nie spodziewa, a czasem jest nawet śmiesznie :D).
Złe: od kilku miesięcy nie rozmawiam z rodzicami, którzy nie mogą przeboleć, że potrafię o siebie zadbać. Część 'przyjaciół' okazała się skurwielami.
Mimo tych złych aspektów, ćpam dalej :-D
Najgorsze: nie znam takich, więc najgorsze były bełty i zaspane ranki (pozytywnie, co?)
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
