Dział służący informacji na temat zmian w prawie – proponowanych, jak i wprowadzonych w życie.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 2814 / 14 / 0
Proponowana treść art.160 Kodeksu Karnego,Walka z dopalaczami czy drogeriami?,[url=http://www.tvn24.pl/-1,1676310,0,1,walka-z-dopalaczami-czy-drogeriami,wiadomosc.html]tvn24.pl,04.10.2010[/url] pisze:
Kto małoletniemu udostępnia substancję, której użycie może narazić na niebezpieczeństwo życie lub zdrowie ludzkie, jeśli z okoliczności wynika, że małoletni zamierza jej użyć w sposób mogący wywołać takie niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech
Zapraszam do dyskusji tutaj na temat tego artykułu.
Jak będzie w bardziej zaawansowanym etapie prac zostanie utworzony temat o procesie legislacyjnym. Obecnie na papierze go nigdzie nie ma, tylko Minister sobie rzucił na konferencji.
Uwaga! Użytkownik PcP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1179 / 9 / 0
Jak to w takim razie odnosi się do dopalaczy?

1. Dopalacze są dla pełnoletnich.
2. Sprzedawca zaznacza, że jest nie do spożycia przez ludzi, a do czego ktoś chce tego użyć, to nie jego sprawa...

Zmieni to coś?
  • 469 / 9 / 0
Podejrzewam, że taki zapis dało by się obejść dobrym wyszkoleniem sprzedawców tak, by nie dali się nabierać na prowokacje typu "To się kolekcjonuje nosem". Wystrój rasowego sklepu ogrodniczego wraz z wieloma nawozami (takimi serio serio) na półkach i można by się pewnie się wyłgać.
  • 294 / 5 / 0
jak dla mnie, to jedynie jak przyjdzie ktoś niepełnoletni i na wejściu do sklepu powie coś w stylu "poproszę jakąś sól, bo zaraz muszą ją skonsumować nosem" lub w jakikolwiek inny sposób da jasno do zrozumienia, że zamierza "narażać na niebezpieczeństwo zdrowie" swoje, a sprzedawca mu sprzeda, to będzie podstawa żeby zastosować ten przepis.
  • 1558 / 18 / 0
sprzedawcy sami narzucają metodę podania.......
  • 845 / 12 / 0
Przepis jest horrendalnie glupi i musi tak stwierdzic kazdy, kto ma choc znikome pojecie o prawie.

Jak ktos moze przewidziec, co osoba, ktora kupi dany produkt czy dana substancje, z nia zrobi ?

Ten przepis mozna zastosowac do sprzedawcy proszku do prania, benzyny, gazu do zapalniczek, srodkow czystosci i tysiecy innych rzeczy.

Jak sad ma komus udowodnic, jakie to sa kurwa okolicznosci, z ktorych wynika, ze maloletni chce jej uzyc w sposob zagrazajacy zdrowiu lub zyciu ?

Bubel prawny stworzony na kolanie z PRowskich powodow.


Nie mowiac juz o tym, ze nowelizacji takich ustaw jak Kodeks Karny, nie powinno sie robic w tak wybiorczym zakresie w odpowiedzi tylko na jedna konkretna sytuacje.

Paranoja.
Ostatnio zmieniony 06 października 2010 przez kato, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1169 / 17 / 0
I bardzo dobrze teraz mamy haka na apteki.

Kto sie pierwszy poświęca i kupuje 2 paczki antidolu opierdalając bez ekstrakcji ?
  • 31 / / 0
#Up

Ocziwiscie ze ja i będę miał duzo hajsu z odszkodowania.


A tak powaznie to zjebana ustawa, co ma do tego ktoś co sprzedaja?
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.