Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
  • 608 / 9 / 0
Jak wiadomo rośliny z tej rodziny to nie MDMA i nierzadko potrafią skłonić podróżnika do przemyśleń na temat czasu pozostałego do powrotu tradycyjnej rzeczywistości. Z radością powitałem więc informację, jakoby istniały rośliny wypychające alkaloidy tropanowe z przytulnych receptorów. Według artykułu CNS acetylcholine receptor activity in European medicinal plants traditionally used to improve failing memory największą aktywność w tym kierunku wykazują piołun, melisa oraz 3 gatunki szałwi(involucrata, elegans, gesneraeflora). Do zadziałania czaru potrzebny jest sporządzony uprzednio ekstrakt alkoholowy którejś z wyżej wymienionych roślin. Powinien on zakończyć działanie dowolnej rośliny psiankowatej działającej na receptory muskarynowe (tzn. różnych bieluni, pokrzyku, wilczej jagody itd). W przypadku przesadzenia z tytoniem lub podobnymi mu środkami działającymi na recetory nikotynowe pomogą piołun i melisa.
[ external image ]
W badaniach używano skopolaminy, założyłem, że atropina i hyoscamina zachowują się podobnie. Jeśli się mylę to niech ktoś lepiej znający temat mnie poprawi.

Z własnego doświadczenia mogę potwierdzić jedynie poprawę samopoczucia po większych ilościach tytoniu przy użyciu mocnego naparu z melisy. Innych psiankowatych nie planuję w najbliższym czasie używać, czekam więc na ewentualne raporty :-)
  • 1387 / 5 / 0
Śmiałbym się do rozpuku, jakby to była pokrzywa ;D

Wiedza przydatna. Czyli na bielunia absynt? ;) Albo lepiej, absynt zaprawiony melisą i szałwią :)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
W jakim celu to kończenie?
  • 608 / 9 / 0
dla tych, którym się wydawało. wyjście bezpieczeństwa

a w przypadku tytoniu na zniknięcie bólu głowy i innych niezbyt przyjemnych objawów
  • 2244 / 23 / 0
Im sugeruję nie zaczynać w ogóle. Są inne wynalazki.

tytoniu nie stosuję codziennie, jedynie kilka razy w roku, więc chyba nie skorzystam. :-)
  • 381 / 12 / 0
Hmm skoro wszystkie z roslin ktore wymieniles sa znane i stosowane od lat, podejrzewam, ze gdyby mozna bylo tak latwo hmm niewiem czy w przypadku bielunia pasuje, ale nazwijmy bad tripa wylaczyc, to pewnie tak by tych roslin uzywano. Tymczasem w szpitalach raczej stosuja plukanie zoladka
  • 1387 / 5 / 0
W szpitalu uważają, że jakakolwiek ilość grzybów halucynogennych to "przedawkowanie"
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 608 / 9 / 0
Otóż to :-)
Żeby było to stosowane w szpitalach musiałoby być w programie nauczania akademii medycznej lub innych uczelni. Etnofarmakologia nie jest zbyt popularna w kręgach "oficjalnej" medycyny. Jak często zdarza się, żeby lekarz zapisał na jakąkolwiek dolegliwość lek roślinny? Praktycznie na wszystko dają leki chemiczne, zazwyczaj nie mają pojęcia o naturalnych alternatywach lub traktują je jako bezużyteczne ciekawostki działające na zasadzie placebo. Ich kształcenie i praca są sponsorowane przez firmy farmaceutyczne, które dbają o swój interes. Ziół nie można opatentować więc i kokosy ciężko zbijać.
Nie ma gwarancji, że skończy to tripa ale prawdopodobieństwo jest duże. Jeśli ktoś się decyduje na takie eksperymenty to ewentualna odtrutka nie zaszkodzi.
Płukania żołądka swoją drogą, wydaje się sensowne przy wszystkich zatruciach
  • 381 / 12 / 0
Ja sie tylko zastanawiam, sam mysle, ze bylo by to ciekawe rozwiazanie. O uzycie, chodzilo mi jednak o starsze czasy. Wszelkiego rodzaju czarownice, ktore uzywaly roslin psiankowatych z cala pewnoscia znaly sie na zielarstwie- dlatego tez zastanawiam sie, czy one by tego wczesniej nie odkryly.

Indyjski, apropo grzybow i szpitali:
http://www.youtube.com/watch?v=yzhljRx9H34

;p
  • 608 / 9 / 0
Pani Bomba jest blisko... :scared:
powinni zdelegalizować takie seriale
zryło mnie to %-D

nawet jeśli jakieś czarownice o tym wiedziały i używały, to wiedza była zazwyczaj przekazywana ustnie i w wąskim gronie wtajemniczonych. do tego chrześcijańska horda nawracająca Europę ogniem i mieczem z pewnością nie skłaniała do otwartego kultywowania tradycji. duża część wiedzy o kulturze i religii Słowian pochodzi z analizy języka, inne źródła zostały zniszczone przez kościół.
no i nie wszystkie ciekawe zastosowania roślin są znane od wieków, np wiele psychoaktywnych powojów nie ma tradycyji używania w celach szamańskich czy religijnych
Ostatnio zmieniony 02 września 2010 przez Zieleń, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.