Jest mi dobrze z nieogarem we łbie ;]
Temat chyba jakiś podobny był się zdaje - nieważne - mody se poszukają, "od tego oni są" :-)
Jebać kompa, wsiadam w furę i popierdalam na autodrom po adrenalinę :finger:
Temat chyba jakiś podobny był się zdaje - nieważne - mody se poszukają, "od tego oni są" ]
Temat narkotyków na hyperrealu był tak przewałkowany, że każdy nowy wątek to tylko kolejna odsłona ćpuńskich wynurzeń. ;]
A narkotyki wpłynęły zajebiście na moje życie. Jakie? Wszystkie główne typy dragów spróbowałem, od psychodelików do stymulantów, poprzez całą reszte.
Logu pisze: Ja uważam że pozytywnie wpływają raczej psychodeliki gdyż pozwalają ,odkryć samego siebie poprzez przeróżne wizje zobaczyć to czego się boimy i zmienić nasze postępowanie.
"od tego oni są" :-)
Dzięki narkotykom, a konkretnie dzięki Sally D. w towarzystwie Pana DekstrometeorFana, przeżyłem własną śmierć i już tak nie obawiam się niebytu. Wiem, że będę żył dokładnie tyle ile powinienem. Wiem, że zostałem zesłany na tą planetę by czerpać zmysłowe rozkosze, vixować jej mieszkańców, i ukazać nieznane dotąd mechanizmy. Kiedy spełnię moją misję odejdę w spokoju na "wieczne fazowanie"
psychodeliki -2 lata bez depresji, większa tolerancja dla innych i zrozumienie
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
