Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
  • 543 / 1 / 0
Nie wiem, czy niektórzy krzykacze zdają sobie z tego sprawę, ale uświadomienie społeczeństwu, że narkotyki to nie diabeł wcielony może być dokonane nie dzięki zaćpanej tłuszczy i tępo uśmiechniętym rastamanom z koszulką "legalize", a przede wszystkim dzięki inteligentnym, wzbudzającym szacunek ludziom. Pierwszych na pewno na forum nie brakuje, co do drugich jestem mniej entuzjastyczny, ale myślę, że warto pokazać rzeczy, które powstały dzięki substancjom psychoaktywnym, a które mają wpływ na rozwój cywilizacji (pomijając już bardziej filozoficzne kwestie czy ten rozwój można nazwać rozwojem).

Na początek wkleję kilka cytatów z Ćpuńskich demotywatorów:
Faza pisze:
[ external image ]
Procentee pisze:
Przynajmniej jakoś kreatywnie wykorzystał tą białą szmatę %-D .
Exagon pisze:
to jaki on musial miec leb, skoro uzywal amfy i jednoczesnie jest uznawany za jednego z najwybitniejszych matematykow ]
Gwynnbleid pisze:
tak tylko pewnie spożywał regularne małe dawki, raczej nie takie ćpuńskie krechy i ilości ;]
CzeslawFajka pisze:
Mój fizyk z liceum mówił, że Maria Skłodowska-Curie coś tam wciągała (zapewne koko), żeby obserwować promieniowanie (?) - jak się patrzy na kawałek uranu w ciemni, to widać jakieś delikatne rozbłyski, których liczenie pozwoliło Marii coś dowieść (nie pamiętam co).
Jeśli znacie więcej tego typu przypadków - zachęcam do dyskusji i proszę mi tu nie pisać o McKennie i jego naćpanej małpie. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś mający jakieś inne zainteresowania poza popkulturą i filozofią.
1-2-fuck off, drop out, never trust a fucking hippie
And for that matter don't trust anyone.
Quit school, don't work, livin' out the music de punk.
If I could do it so could anyone.
  • 1611 / 35 / 0
Zygmunt Freud walił koko co mu na bank pomogło ;-)
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 3127 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
High, how are you?
  • 29 / 1 / 0
Alexander Shulgin!!!
Aldous Huxley!!!

O jeszcze Stanisław Ignacy Witkiewicz ciągnął meskaline, eter i koko. To co brał zapisywał na obrazach.
Ostatnio zmieniony 30 marca 2010 przez Laku1411, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik Laku1411 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
masa psychologów transpersonalnych i myślicieli holistycznych napisała swoje pierwsze prace po doświadczeniu psychodelicznym - cała ekipa ery wodnika (yo.), a współcześnie tacy ludzie jak stanisław grof czy ken wilber. może ta nauka nie jest taka "strict" jak matematyka, więc wymaga opcjonalnie innych narkotyków

naukowcy na fecie, psychologowie na kokainie, filozofowie na psychodelikach, klasa robotnicza na dxm (lol) i mamy utopie.

edit: chociaż ludziom z cernu np bardziej przydał by się dobry karton niż amfetamina
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 58 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Laku1411 pisze:
Aldous Huxley!!!
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Narkotyki w służbie nauki.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 239 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: Aguilar »
tez chcialem wymieniac tu artystow ale jest ku temu inny temat w ktorym btw sie to nie odbywa.
szczerze mowiac nie przychodzi mi na mysl zaden naukowiec/filozof narkoman ktorego by nie wymieniono
Uwaga! Użytkownik Aguilar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 543 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: fajka »
* Stephen Jay Gould, paleontolog
* Carl Sagan, astronom
* Richard Feynman, fizyk, laureat nagrody Nobla w 1965
* John Lilly, psychiatra, psychoanalityk
* Andrew Weil, lekarz
* Ralph Abraham, matematyk

Źródło:
Dana Larsen, Stoned scientists na http://www.cannabisculture.com/articles/2783.html
1-2-fuck off, drop out, never trust a fucking hippie
And for that matter don't trust anyone.
Quit school, don't work, livin' out the music de punk.
If I could do it so could anyone.
  • 86 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Pilgrim »
Rozszerzmy to na wszystkich ambitnych i kreatywnych ludzi, którzy pozytywnie zapisali się w historii ludzkości. Przed delegalizacją amfetaminy jej użycie było wśród naukowców na porządku dziennym i poza takimi przypadkami jak np. Erdos nie było nawet sensu o tym wspominać. Filozofia i literatura - to głównie alkohol, ale pozytywny wpływ miały również: marihuana (Szekspir), haszysz (Baudelaire), amfetamina (Sartre), opium (Benjamin), meskalina (Jünger) i LSD (Foucault), generalnie artyści cisnęli wszystko co zmieniało stan świadomości, a naukowcy wszystko co pobudzało do pracy i zwiększało koncentrację. Jest jeszcze sprawa misteriów w Eleusis których na przestrzeni dwóch tysięcy lat doświadczały praktycznie wszystkie ważne osobistości w jakiś sposób związane z Grecją, czyli kolebką naszej cywilizacji, a gdzie podawano mistyczny napój kykeon, co do którego istnieją poważne podejrzenia, że mógł zawierać sporysz (co ciekawe misteria te odbywały się pod patronatem Demeter, bogini pszenicy i sporyszu właśnie). Antropologowie są podzieleni, zauważam zresztą tendencje do deprecjonowania użycia substancji psychoaktywnych przez myślicieli chcących przypisać całe odkrycie pracy "własnego intelektu" i odrzucających doświadczenia katalizowane tymi środkami jako nienaturalne. Ciekawe podejście, biorąc pod uwagę jak silny wpływ na odkrycia naukowe mają doświadczenia wizyjne, mistyczne i cała przebogata sfera podświadomości. Co by nie mówić, Hofmann pojechał do Grecji i z miejscowych składników przy użyciu prymitywnych technologii stworzył i wypróbował na sobie działający napój psychodeliczny.

Nie wiem jak z Jungiem, bo choć odnosi się do cudzych doświadczeń z meskaliną, nigdy nie spotkałem się z doniesieniem o jego własnych próbach, niestety umarł w czasie kiedy LSD dopiero zaczęło zyskiwać na popularności i nie mógł tego spróbować. Wielka szkoda - jego teoria archetypów może być w doświadczeniu religijnym i psychodelicznym dla przeintelektualizowanych europejczyków tym samym czym zawsze była religia. Znanym jungistą zajmującym się LSD jest Stanislav Grof.

Od jakiegoś czasu myślę o napisaniu krótkiego felietonu popularyzatorskiego opisującego historię użycia psychodelików w historii ludzkości, odnowieniu popularności w połowie XX wieku i następującego powoli powrotu do oficjalnych badań. Byłaby to anonimowa kompilacja dająca dostęp do najważniejszej wiedzy w temacie. Jeżeli ktoś z Was chciałby pomóc przy zbieraniu faktografii, w tym właśnie nazwisk znanych użytkowników, wyników badań nad tymi substancjami lub chciałby się podzielić własnymi przemyśleniami - proszę o kontakt na forumową skrzynkę mailową, będziemy nad tym pracować.
Ostatnio zmieniony 31 marca 2010 przez Pilgrim, łącznie zmieniany 1 raz.
moje nowe motto: zacząć pierdolnięciem, skończyć rozpierdolem
  • 137 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Neko »
http://pl.wikipedia.org/wiki/Francis_Crick
LSD a pomysł na podwójnohelisokształtne DNA
celebration of mind as play
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.