Kupiłem w zagranicznym sklepie mieszankę, o dość przyjemnym działaniu ;) relaksującym, moje pytanie jak w temacie. Jak sprawdzić czy ta mieszanka nie zawiera środków zakazanych w Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii znowelizowanej w maju 2009? Czy jest jakieś laboratorium które przeprowadza takie testy? Może ktoś robił coś takiego i będzie mógł pomóc w tej kwestii?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
pzdr
Co by nie przeginać pauki - powiem jak sprawa wygląda: się kurwa przejmujesz czy legal/nielegal. Wjadą na chatę to się dowiesz;p
Jak dalej się cykasz to możesz mi przesłać próbkę na laboratorium. Nie takie rzeczy testowałem ;-)
Ach, zapomniałbym - potrzeba przynajmniej jednego grama, by maszyna losująca zadziałała!
Jeśli wyjdzie coś nielegalnego - to Ty również powinieneś dokonać zgłoszenia do odpowiednich władz - że stad i stad kupiłeś takie coś.
Pozostaje pytanie - czy aby na pewno chcesz wydawać trochę kasy na badanie i ryzykować kilka wizyt u odpowiednich służb :)
W Polsce nie ma czegoś takiego jak Harm Reduction - nie ma ani organizacji, ani laboratoriów ani kur** nic nie ma co pozwoliłoby bezpiecznie i legalnie funkcjonować w kraju gdzie narkotyki są zakazane i nielegalne. Wogóle wszystko co daje faze - w rozumieniu naszych włodarzy - jest kur** SAMO ZŁÓ - dopalacze zło , narkotyki zło. Gorzoła i fajki nie są ZŁO.
Ależ mi się cisnienie dzwigło... od tego myślenia :)
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
kwik, 763:
"chciałbym wiedzieć czy można takie kadzidełko zapachowe posiadać i legalnie sprzedawać. "
So enjoy life, you only get one
dzwoniłem do dyr. Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego i pytam grzecznie czy jest możliwość zbadania produktu etnobotanicznego pod kątem zawartości substancji zabronionych zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu i w słuchawce słyszę : chwila... Dzwoni jakiś.... ziółka chce sprowadzać i sprzedawać, co robimy? drugi głos niezrozumiale bla bla.. i po chwili dyr. mówi tak, niestety nie zrobimy, mamy złe doświadczenia. do widzenia :) tak w skrócie wyglądała rozmowa zresztą trudno mówić w skrócie.. hehe tak wyglądała rozmowa z organizacją pożytku publicznego :( żal.pl
Może jakiś jeszcze pomysł ktoś ma? Nazwa mieszanki ESCPHORIA.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.