ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 10 / / 0
Witam! Jest to mój pierwszy post na tym forum aczkolwiek zaglądam tu już od dłuższego czasu i wiem, że są tu ludzie którzy mogą znać odpowiedź na moje pytanie. Mianowicie jadłem kółka dobrych kilka lat temu kiedy były jeszcze podwójne wisienki więc wiem doskonale jak klepie dobry drops. Sprawa jest tego typu, że miałem dwuletnią przerwę ponieważ przejechałem się na tym syfie co teraz robią(wymioty itp...). Ostatnio na imprezie zjadłem dwie amphibie z dopalaczy i tak się jakoś złożyło ze znajomy poczestował mnie kółkiem, był to pomarańczowy rolex. Po zjedzeniu pierwszej amphibii nic nie czułem wiec po jakiś 40 min zjadłem druga i dalej nic...po jakiś 30 min zdecydowałem się zjeść tego rolexa, no i po ok 20min zaczął klepać i o dziwo była to faza identyczna jak po starych kółkach, zdecydowanie było to mdma lub pochodna. Wszystko było w porządku, aż do momentu powrotu do domu...Pociłem się jak świnia (dużo bardziej niż normalnie po kołach), bezsenność, która doprowadzała mnie do szału, zasnąłem dopiero o 23. Kolejny tydzień był jednym z najgorszych w moim życiu, zjazd był niesamowity, dzień w dzień półsen w nocy, jakieś dziwne schizy, osłabienie, złe samopoczucie...Nie mam zielonego pojęcia czy ten zjazd był spowodowany tymi dopalaczami czy też tym kółkiem które zjadłem...Dopalacze powodują bezsenność i doświadczyłem tego już wcześniej, widziałem też jak moi znajomi rzygali po dopalaczach całą noc...Zastanawiam się jednak czy możliwe jest tak złe psychiczne samopoczucie po tych dopalaczach czy może ten rolex był robiony na jakimś syfie? Proszę o odpowiedź znawców tematu. pozdro
  • 1718 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: forest »
Dopalacze to syf.

I istnieje wątek główny, jeśli nie zauważyłeś.
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 10 / / 0
Nieprzeczytany post autor: klony71 »
sorry faktycznie zamuliłem się...
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: anfer »
Po najgorszych kółkach nie czułem się tak żle jak po dopalaczach(chodzi o to co sie dzieje gdy mija przyjemna faza).Takze moim zdaniem zdecydowanie to co miales to po amphibii.Ja raz zlaczylem na jednej imprezie jedna amphibie*** i dwa ministry.Pomijajac przekurewski zjazd dwa dni pozniej jak sie przebudzilem bolal mnie prawie kazdy miesien,zeby,pikawa,glowa,skurcze i wogole moim zdaniem dopalacze bardziej ryja organizm niz dragi.Dlatego chyba to te drugie maja wieksze wziecie.Ogolnie faza na niektorych dopalaczach bardzo przyjemna duzo przyjemniejsza od kolek ktore sa obecnie na rynku ale jesli chodzi o nastepne dni to masakra.
  • 117 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Owoc »
Nie jedz żadnych dopalaczy ofszem kopią jak MDMA jednak to nie jest MDMA.
Po 4 exoticach na 2 dzień miałem podobne jazdy ale jako że impreza się nie skończyła za mocno się tym nie przejmowałem i dalej po bandzie
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.