- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Psychodela występuje taka naturalna, ninna niź przy typowych tryptaminach, bardziej w strone chilującej psychodeli w stylu kanabinoidów. Jednak dziłamnie klonów jest wyraźne - zaburzenia błędnika, mniejsze zahcamwania psychiczne ird.
W sumie ttrzyma mnie już takie ujebanie około 1-5 godziny, i przyznaję, śe jest całkiem p0rzyjemnie. :0(
też w łódzkim jadłem ostatnio papiera i faktycznie dziwny był - po calaku (i 2óch lata przerwy!) miałem kawałek takiej ciężkawej jazdy podszytej niepokojem a ponadto poszedłem spać po 8miu godzinach.
przepierdolenie silna empatia mi się włączyła, tylko ktoś się uśmiechnął, ja od razu odczuwałem radość. natomiast krzywe jazdy ludzi (kłótnie, krzyki) odczuwałem chyba 10cio krotnie bardziej niż oni. trochę wizuali (przedmioty się poruszały, rozmywały), ładne niebo i ni ch... w ciemności nic nie widziałem, a po LSD tak nie miałem.
nigdy nie brałem dragonfly, ale z opisów z forum wynika, że to może być właśnie to. (zastanawiam się czy to nie jakieś imao, bo biore ssri i nie chciałbym mieć jakiejś zapaści.
jakbym nie dojadł jeszcze 8miu druidów po 2h, to bym miał naprawdę zjebaną jazdę - już przeginają z tymi papsami deale. bym go pozwał chuja, jakby było legalne :F
pozdro i sorry za offtop. temat mnie zaciekawił :)
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.