Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Kupilem ostatnio sporą ilość ekstraktu szalwii 12x.
Niestety ekstrakt ten nie zadowala mnie zbytnio.
Macie jakis pomysl jak z 2g ekstraktu szalwii 12x zrobic jeden gram 24x? (albo inna konwersja - moze byc 'stratna')
Da sie wogole?
Z gory dzieki.
1.5) Grzyby
2) MDMA
3) DXM
3.12121212....) DXM+MDMA [uwaga na dawki i odstęp czasu! miks niebezpieczny dla zdrowia!!]
4) THC
5) Coś, co wznieca poziom serotoniny. (mdma, dxm, grzyby, tryptaminy, fenetylaminy)
6) Dobra metoda palenia, sprzęt, wprawa w ściąganiu majtek i buchajów i wzmacniacze z subłuferem niepotrzebne
punkt 4 - wyprobowane
punkt 6 - palic to ja umiem, nie rob ze mnie amatora
mix amfetamina (lub kokaina) i SD jest bezpieczny? (wiem, wiem - bezczeszcze nature
punkt 3 ) ja tam nie wiem jaką masz tolerkę. Mnie susz/ex x5 po 450 zjedzonej naraz przeniósł do bliżej nieokreślonego miejsca [Wielkie Koło Zebate]. Jak za dużo kaszlodynu zjesz to później dużo nie zapamiętasz, więc dawkowanie kaszlaka sobie ustaw lub zapytaj brygadzistów i kierwonika - powinni poradzić dorbrze
punt 4) THC idealnie się komponuje z SD, ale nie jest to dobry podkręcator tripa
Po amścierwaminie salvia przynajmniej mnie kopac nie chciała jak należy. Tu musi być coś co serotoninę wyzwala, a to dlatego, że wpadający z hukiem salvinorin obniża jej poziom. Tu w tym dziale jak dobrze łopaty i kilofa użyjesz znajdziesz krótki bo krótki wątek o tym, jak salvinorin bezlitośnie obniża poziom serotoniny, co powoduje mega jeb ;)
THC przed salvią na pewno mocno intensyfikuje doznania, śmiem twierdzić, że alco też.
drugi gram wsadz do słoika, i nalej tam tego acetonu którym traktowałeś salvie. poczekaj aż cały aceton wyparuje. możesz zrobić to dwa razy (nowa dawka acetonu -> rozdrobniony extrakt -> 10 minut -> zlej aceton do słoika).
działa bo próbowałem. zrobiłem z 2 gram extraktu 5x 0,5 grama extraktu o mocy około 16-18x (teoretycznie 20x ale metoda ta jest w niewielkim stopniu stratna). daje zamierzony efekt.
Diviner Sage pisze: Ty to w ogule jakiś koński łeb masz... mnie ten ekstrakt sam w sobie kładzie na łopaty.
THC przed salvią na pewno mocno intensyfikuje doznania, śmiem twierdzić, że alco też.
Alkohol wzmacnia działanie SD ale i też tłumi niektóre jej efekty, palenie po alkoholu to nie to samo co na trzeźwo czy po miksie z czymś, co jak pisałem wyżej, uwalnia nieco serotoninki :)
pilleater pisze: Po amścierwaminie salvia przynajmniej mnie kopac nie chciała jak należy. Tu musi być coś co serotoninę wyzwala, a to dlatego, że wpadający z hukiem salvinorin obniża jej poziom. Tu w tym dziale jak dobrze łopaty i kilofa użyjesz znajdziesz krótki bo krótki wątek o tym, jak salvinorin bezlitośnie obniża poziom serotoniny, co powoduje mega jeb ;)
nicze pisze:Czy możesz podać zródła na których się opierałeś wypowiadając tak zdecydowany sąd?pilleater pisze: Po amścierwaminie salvia przynajmniej mnie kopac nie chciała jak należy. Tu musi być coś co serotoninę wyzwala, a to dlatego, że wpadający z hukiem salvinorin obniża jej poziom. Tu w tym dziale jak dobrze łopaty i kilofa użyjesz znajdziesz krótki bo krótki wątek o tym, jak salvinorin bezlitośnie obniża poziom serotoniny, co powoduje mega jeb ;)
Edit : receptory opioidowe kappa.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
