Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 94 • Strona 1 z 10
  • 920 / 164 / 0
tak jak w temacie. zawsze jak bakam nawpierdalam sie az za duzo, jak nie pale nie mam apetytu. wiec pale wiecej zeby jesc %-D ale zauwazam spadek masy ciala pomimo ze staram sie jesc mozliwie duzo. generalnie jestem chudy ale w 2 miesiace palenia stracilem jakies 4 kilo. moi znajomi tez chudna od kad zaczeli bakac a przynajmniej utrzymuja ten sam poziom wagowy (tez tak mialem). wiec jak to jest wrzucamy w huj zarcia do siebie wychodzi tez sporo juz przetrawionego ale jaki pozytek ma nasze cialo z tego ze mamy gastro? :huh:
Uwaga! Użytkownik wonszgrzybojad nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 302 / 4 / 0
Wcześniej jak ostro paliłem to też byłem chudy, mimo tego, że jadłem dużo-czyli tak jak teraz. Przestałęm tak jarać i od razu przytyłem, wszyscy mi to mówią. Najbardziej to na twarzy widać. Niewiem jak paliłem\palę to nie mam żadnego gastro, bardziej mi siechce jeść po borwarze niż tak ja kkiedyś po zielsku. Niewiem o co w tym chodzi, moze cos z przemiana materii...
http://pl.youtube.com/watch?v=KepMuZMiCr8
  • 907 / 8 / 0
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 920 / 164 / 0
dzieki prezes. jesli w tym artukule nie klamia to znaczy ze powinienem tyc chocby z paru względów:
1."liczy się ogólny bilans, czyli liczba dostarczonych kalorii. Ten, kto podjada przez cały dzień, tyje tak samo jak ktoś, kto owe kalorie pochłania za jednym zamachem.
Wniosek: liczy się ilość spożytych produktów i ich wartość energetyczna."
ja jem duzo, czasem tak duzo zeledwo sie ruszam (teraz waze 63 kilo przy wzroscie 187)
2."Nie istnieją pory dnia lub nocy, gdy pożywienie robi się bardziej tuczące. Jeśli jednak będziemy jadać normalnie w ciągu dnia, a wieczorem weźmiemy sobie obfitą dokładkę, nie powinniśmy się dziwić dodatkowym kilogramom" w dzien zazwyczaj jem przecietnie (jak nie pale nie jem prawie wcale) a na wieczor wpierdalam wszystko co wpadnie mi w rece.
3."Równanie jest proste: im więcej pożywienia, tym szybsza przemiana materii." odpada tez klopot z przemiana materii , chociaz mozna wnioskowac ze slaba przemiana materii to ludzie chudzi i tu gdzies moze byc haczyk <_<

szukam dalej jak to jest z tym paleniem. jak cos znajde dam znac
Uwaga! Użytkownik wonszgrzybojad nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1736 / 18 / 0
na krótką metę tyjemy

na długą metę (palenia częstego prawie codziennego) chudniemy.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 3523 / 57 / 0
ja tam waże 90, a jak zacząłem palić 12 lat temu to ważyłem 68 :cheesy:
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 377 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: gofel »
ja nie mam jakiegoś specjalnego gastro po trawie,
kiedyś miałem ale jak sie pali więcej to gastro mija,
jem bardzo mało, aż za mało :( wmuszam czasami jakiś posiłek w siebie bo wiem ze w kocu coś zjeść trzeba
ale pewnie inne dragi też maja jakiś wpływ na mój apetyt ;-)
ważę jakieś 70 w porywach 75 przy 189 wzrostu
Uwaga! Użytkownik gofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 273 / 2 / 0
u mnie notoryczne palenie raczej sklania ku tyciu, ale nie jest to przesadnie odczuwalne

ale ten kloc na nastepny dzien po jakims grubszym gastro, to jest to .
znaczy bylo, bo teraz juz sie tak masowo nie opycham, ale nadal trafiaja sie perelki w klozecie
  • 134 / / 0
Nieprzeczytany post autor: lechu91 »
no raczej tyjemy
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2009 przez lechu91, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 907 / 8 / 0
w środku artykułu jest coś o jedzeniu:
http://wolnekonopie.pl/index.php?option ... &Itemid=46
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
ODPOWIEDZ
Posty: 94 • Strona 1 z 10
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.