Mam pytanie dotyczace budowy takiej lampy, a mianowicie:jakie cześci potrzebne do budowy proszę o dokładny spis elementów oraz linki do stron na których można sie w nie zaopatrzy zaznaczam iż nigdy nie miałem do czynienia z elektroniką. Zgóry dziękuję i pozdrawiam.
Pzdr
edit
Jah ma racje : przecie wszystko opisane jest... wystarczy szukać... nie wiem po co sie rozpisywalem...
z gory dzieki
pzdr
Prosilbym takze o opis czesci, co do czego sluzy, oraz jak to zmontowac
z gory dzieki
z góry dzięki.
pzdr
http://img135.imageshack.us/my.php?imag ... at24ks.jpg
tu masz calkiem ladny schemat ukladu ktory musisz zbudowac i polaczyc
musisz pamietac, aby kazdy jego element byl podpasowany pod moc twojej lampy. inaczej lampa bedzie slabiej swiecic lub uklad bedzie niestabilny lub w najgorszym wypadku sie spali
zestawy ktore znajduja sie na hempie, sa kompletne. Ew tylko bedziesz musial kupic chyba kable, wtyczke do gniazdka i oprawke e27
pozdrawiam ;)
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.