Ziomy, mam prośbe. Powiedzcie, co mam zrobić z poniższą sytuacją. Otóż przeżyłem ośmiodniowy ciąg alkolowy, zaprawiony ostro zielskiem. W noc po tym wszystkim miałem koszmary, zaprawione halucynacjami słuchowymi, czasem nawet wzrokowymi. W następną noc też, teraz będzie trzecia. Zaznaczam, że nigdy nic cięższego od mj nie brałem.
I teraz pytanie do doświadczonych: czy udać sie z tym do lekarza czy poczekać aż samo przejdzie (ile to by trwało)?
Boje sie po prostu, że to mi zostanie na zawsze, albo bardzo długo, a coś mi sie nie uśmiecha zostać schizofrenikiem, zwłaszcza, że będe mieć na glowie dużo obowiązków.
Proszę o poważne odpowiedzi, w miare możliwości.
Pozdro
Masqb
Jesli jesteś po 8dniowym ciągu to masz organizm trochę przemeczony od alku, jeśli tygodniowe ciagi to dla ciebie rzadkość. Nie przeżywać, że to przez jaranie tylko kaca wyleczyc i wziąć do roboty. Jeśli to dla ciebie za mało to radzę wybrać się do lekarza-psychiatry, a nie bezsensu klawiszować.
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Jak Ci po dwóch tygodniach nie przejdzie, to wtedy dopiero możesz bawić się w lekarza, tylko zastanawia mnie co mu powiesz? "jarałem gandę przez tydzień, do tego piłem alkohol, i teraz mam ciągle haluny i przesłyszenia.." ?? Musiałbyś coś bardziej rozsądnego wymyślić, no i jak już wspomniałam, jak przez naprawde dłuższy czas nie przejdzie to dopiero do lekarza.. I napewno Cie wyleczy, bo dzisiejsze LEKI czynią cuda... :-D :-D :-D
Milutko sobie uśniesz i obudzisz się rano mówiąc: "o kurwa, spałem całą noc!"
Trawka uzdrowicielem narodów...
pozdroo.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.