Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Jak DXM zrylo wasze mozgi? Czy postrzegacie innaczej swiat? (jesli tak to jak to nowe postrzeganie swiata wyglada).
Jak wplynelo na wasze zdrowie i kondycje fizyczna?
Nie chodzi mi oczywiscie o swedzenie, rzyganie, robo walking itd, NIE CHODZI O FAZE
Choć bardziej mi się wydaje, że pojaił się on od dużego natężenia hałasu :-/
§h¶ôňgĽéĐ.
sam sie dziwie ... moze minimalnie gorzej z pamiecia
o troche innym postrzeganiu swiata pisalem gdzie indziej, poza tym nie uwazam to za skutek uboczny
tehacek pisze: mam wrazenie ze uposledzenie pamieci krotkotrwalej macie raczej po zielsku. kiedy sporo palilem, mialem wlasnie takie dziury, ostatnio pale mniej i mimo dekszenia pamiec mi sie poprawia.
Swoją drogą 2 razy jadłem dexa i faktycznie chyba potem miałem problemy w stylu że coś chciałem powiedzieć i zaraz zapominałem co. Ciągłe myślenie "co ja chciałem powiedzieć?". Na samej fazie tym bardziej. Ale po dłuższym czasie wszystko wróciło do normy. Może to po prostu jest element fazy, taki który trwa np. jeszcze tydzień po zażyciu?
[WAŻNE] Pytanie:
W FAQach i w ogóle wszędzie pisze że jeśli masz nadwrażliwość na dex, ostrą fazę w małych ilościach i takie tam to odstaw dex bo szkoda zdrowia. Dlaczego? Czy taka osoba nie powinna po prostu brać mniej? Szkoda zdrowia tzn. czego? Takiej osobie zrobi dziury w mózgu i odpadnie noga a osobie nie nadwrażliwej nic nie będzie?
Drug-on pisze: [WAŻNE] Pytanie]
W FAQach i w ogóle wszędzie pisze że jeśli masz nadwrażliwość na dex, ostrą fazę w małych ilościach i takie tam to odstaw dex bo szkoda zdrowia. Dlaczego? Czy taka osoba nie powinna po prostu brać mniej? Szkoda zdrowia tzn. czego? Takiej osobie zrobi dziury w mózgu i odpadnie noga a osobie nie nadwrażliwej nic nie będzie?
O ile się nie myle, taka osoba, ma zjebany enzym metabolizujący DXM w DXO i dla takiego osobnika DXM jest o wiele bardziej toksyczne, niż dla przeciętnego użytkownika. Ale nie jestem w 100% pewien, niech ktoś kompetentny potwierdzi (albo zdementuje).
Chociaż, biorąc pod uwage ostatnie rewelacje na temat braku toksyczności DXM, można dojść do wniosku, że takie osoby nie mają się czym przejmować, tylko cieszyć się z mocniejszej fazy ;) ale też ktoś musi potwierdzić, bo ja tylko teoretyzuje ;]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
