Konopie rosną najlepiej , kiedy wilgotność wzgledna mieści się w zakresie 40-60%.Tak jak w przypadku temperatury ,mniej więcej stała wilgotność sprzyja zdrowemu , równomiernemu wzrostowi roślin.Wilgotność wpływa na tempo transpiracji.Kiedy wilgotność jest wysoka , woda paruje powoli aparat szparkowy zamyka się a transpiracja zwalnia, co też spowalnia rozwój rośliny.W bardziej suchym powietrzu woda odparowuje szybko powodując otwieranie się aparatu szparkowego, zwiększając transpirację i rozwój.
Jak bedziesz mial zbyt wilgotne powietrze moze Ci sie ponadto (co napisal wszelka wiedza o mary jane) rozwinąć coś takiego pod nazwą GRZYB!
a.bsurd pisze: Nie uwazacie, ze radykalne zmniejszenie poziomu wilgotnosci powietrza w ostatnim tygodniu przed planowanym zbiorem moze wplywac /pozytywnie/ na jakosc zbioru?
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Rozwijaly sie niesamowicie powoli, jednak zyly.
Sadze, ze zwiekszenie tepm. do ok. 40st. C w ostatnim tygodniu polaczone z zaniechaniem podlewania powinno wywolac zamierzony efekt bez szkody dla roslin.
WildMonkey pisze: Doprowadź ziemię do suchości i przetrzymaj jeszcze trzy dni.Potem dolej wody za to zgaś kompletnie światło na 2 dni.Koś. ;-) W zasadzie proponuję lepsze rozwiązanie a mianowicie kompletnie ściąć roślinkę przy samej ziemi i zostawić na parę dni.Mamy pewność ,ze korzysta jedynie z substancji zawartych w liściach.Taka susza max
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.