Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Więc "kulka" wydała mi sie odpowiednia metodą dla Salvi.
Jednakże napotkałem pewne trudnosci.
Napisane jest aby zastosowac 8-28 swiezych duzych lisci SD. Sliny nie połykac ani nie wypluwać bo tak bedzie lepiej.
Przy pierwszym podejsciu zastosowałem 10 lisci.
No jakos je zmiesciłem chociaż cofnęło mni ze trzy razy choc efekt był.
Kolejnym razem posunąłem się do 15 lisci SD, no i jak na moje możliwosci to jest wszystko co mogę upchnąć do mojej jamy ustnej. Dodam że 15 dużych liści robi robotę (czas oczekiwania 15-20 min, efekty mocny ok. 30 min, i kolejne 30 min na ochłonięcie z wrazen, praktycznie w godzinie wszystko się zamyka i zaczyna sie zainteresowanie sprawami doczesnymi)
No ale moje pytanie jest jak łyknąć 20 lub 28 lisci, czy komus sie zmiesciło ? Może suszone będą lepsze, ale czy nie tracą one swoich niezwykłych właściwosci ?...
Apollo pisze: btw. sprobuj moze z ekstraktem pod jezyk?
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Mam nadzieje że następnym razem będzie lepiej.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.